ISB: Belka - brak obniżki stóp nie zaszkodzi gospdodarce

Marek Druś
opublikowano: 2002-02-27 12:33

Ewentualny brak obniżki stóp procentowych w lutym nie odbije się negatywnie na gospodarce, choć lepiej byłoby, gdyby stopy były niższe, powiedział w środę w Sejmie minister finansów Marek Belka.

„Nie chodzi o to, czy obniżą w lutym stopy, czy nie. Jest to trzeciorzędna sprawa, chociaż lepiej byłoby, gdyby obniżyli” - powiedział Belka dziennikarzom tuż przed ogłoszeniem decyzji przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP).

RPP pozostawiła stopy procentowe i neutralne nastawienie w polityce pieniężnej bez zmian.

„Oczywiście, byłbym zadowolony [gdyby obniżono stopy - przyp. ISB], ale nie ważne jest to, czy teraz, czy za miesiąc. Chodzi o przekonanie o jedynej słuszności w podejściu do strategii gospodarczej, które reprezentuje święty ogień skoncentrowany gdzieś pomiędzy RPP a CASE-m. Uważam, że jest to zasadniczo błędne podejście” - powiedział Belka.

„Martwię się oznakami głębokiego niezrozumienia, tendencyjności i złej woli ze strony ekonomistów, którzy są zbliżeni do RPP” - dodał.

Belka powiedział, że ważniejsze jest to, że reakcje na program gospodarczy są następujące: „brak zrozumienia, tendencyjność, zła wola, a także poważne błędy warsztatowe”.

Prezentując wcześniej w środę w Sejmie strategię gospodarczą na lata 2002-2005, Belka mówił, że jest oburzony pojawiającymi się analizami, z których - jego zdaniem - wydaje się przynajmniej korzystać NBP i RPP. Analizy te wskazują, że ożywienie gospodarcze rzędu 1,5%, prowadzi już do pewnego wzrostu inflacji i deficytu na rachunku obrotów bieżących.

„Przede wszystkim prowadzi na papierze, w modelach, których wiarygodność jest taka sama, jak trafność prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego i inflacji, z których korzystał NBP w ostatnich latach” - stwierdził Belka. (ISB)

mor/tom