Niewielkie osłabienie złotego znacząco poprawiłoby sytuację eksporterów, uważa minister finansów Marek Belka.
"Pomimo że potencjał eksportowy Polski poprawił się, silna złotówka to olbrzymi ciężar dla eksporterów" - powiedział Belka w środę przedstawiając w Senacie rządowy program gospodarczy na lata 2002-2005.
"Sytuacja eksportu nie jest najgorsza, ale mogłaby być o wiele lepsza, gdybyśmy mieli do czynienia z pewnym osłabieniem złotego" - dodał.
Minister ostrzegł jednak, iż gwałtowne osłabienie się złotówki mogłoby doprowadzić do bankructw wielu przedsiębiorstw, gdyż większość firm jest zadłużona zarówno w Polsce, jak i zagranicą.
"Deficyt na rachunku obrotów bieżących spadł do poniżej 4%, ale dalej spadać już nie będzie, ponieważ grozi nam zahamowanie eksportu ze względu na silną złotówkę i dekoniunkturę gospodarczą na rynkach zagranicznych" - powiedział także Belka.
W styczniu deficyt ten spadł do 3,9% z 4,0% w grudniu 2001 roku.
Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), przy niskim popycie deficyt obrotów bieżących wyniesie ok. 4% PKB w 2002 r.