Na rynku wtórnym obligacji przez cały tydzień utrzymał się pozytywny nastrój wśród inwestorów, dzięki czemu rentowności benchmarkowych obligacji dwu- i pięcioletnich spadły o około 20 punktów bazowych. W przyszłym tygodniu nastrój na rynku ciąż powinien być dobry, a czynnikami, które mogą na niego wpływać, są dane o inflacji i wyniki przetargu obligacji pięcioletnich.
„Od początku tygodnia na rynku utrzymuje się pozytywny nastrój wśród inwestorów. Był to dobry tydzień głównie dla krótszych papierów” – powiedziała Agnieszka Decewicz, analityk Banku Pekao SA.
Rentowność benchmarkowych obligacji dwuletnich (OK0204) spadła od początku tygodnia o 22 pb do 5,90%, w tym od czwartku o 3 pb. Natomiast rentowność benchmarkowych obligacji pięcioletnich spadła w ciągu tygodnia spadła o 19 pb. do 5,98%, w tym od czwartku o 4 pb.
Najmniej spadły rentowności starszego benchmarku dziesięcioletniego (DS1110) o 5 pb do 6,04%. Spowodowało to przegięcie krzywej rentowności.
Zdaniem Decewicz inwestorzy preferują „krótsze papiery”, gdyż wydają się one im bezpieczniejsze, zaś duży spadek rentowności obligacji pięcioletnich w piątek spowodowany był dużą transakcją.
Również w przyszłym tygodniu powinien utrzymać się pozytywny nastrój na rynku.
„Na sentyment na rynku w przyszłym tygodniu nie powinny wpłynąć dane o październikowej inflacji. Jednak jeżeli inflacja wzrośnie do poziomu 1,2%, jak przewidujemy, to nie można wykluczyć niewielkiej korekty” – powiedziała Decewicz. Korekta jest oczywiście możliwa także ze względu na duże w tym tygodniu wzrosty cen obligacji.
W najbliższym czasie nastrój na rynku będą także determinować wyniki przetargu nowego pięcioletniego benchmarku, dodała Decewicz.
Ministerstwo Finansów zaoferuje na przetargu 20 listopada nowy benchmark w obligacjach pięcioletnich (PS0608), a planowana wstępnie ich podaż to 3 mld zł.
Analitycy Banku Pekao SA uważają, że Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 25-50 pb na przełomie 2002 i 2003 r., co również może przyczyniać się do wzrostu cen polskich obligacji na rynku wtórnym.
Również spodziewane lepsze dane makroekonomiczne, m.in. oczekiwany przez Bank Pekao SA poziom deficytu obrotów bieżących na 3,5% PKB na koniec br., może zachęcić inwestorów do zakupów polskich papierów dłużnych. (ISB)
Przemysław Kuk
pk/tom