Po serii czterech obniżek stóp procentowych z rzędu Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi je w grudniu na niezmienionym poziomie, uważa większość analityków ankietowanych przez ISB.
Podstawowa stopa referencyjna wynosi od 28 listopada 6,75%, stopa redyskonta weksli 7,50%, lombardowa 8,75%, a stopa oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej przez Narodowy Bank Polski (NBP) od banków 4,75%.
W ciągu ostatnich czterech miesięcy podstawowa stopa rynkowa spadła w sumie o 175 punktów bazowych.
"Brak obniżki w grudniu to wynik przede wszystkim wczesnego terminu posiedzenia" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. "Nie będą jeszcze wtedy znane kluczowe informacje o gospodarce, więc tej decyzji nie będzie" – dodał.
Dwudniowe spotkanie RPP odbędzie się 17-18 grudnia, podczas gdy zazwyczaj Rada spotyka się pod koniec miesiąca.
Na RPP nie wpłynie też historycznie niska inflacja w listopadzie (szacowana przez ekonomistów w większości na 0,9% r/r), gdyż jest to czynnik jednorazowy, a Rada przygląda się dłuższym trendom.
"RPP nie kieruje się krótkoterminowymi czynnikami podejmując decyzje o stopach, stąd w tym miesiącu do obniżki nie dojdzie" – powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku Przemysłowo-Handlowego PBK.
Nie wszyscy jednak są przekonani, że obniżki stóp w grudniu nie będzie. Istotnym argumentem za obniżką jest zdaniem ekonomistów właśnie niska inflacja.
"RPP obetnie stopy o 25 pb ze względu na brak zagrożeń wzrostu presji inflacyjnej" – powiedział Konrad Soszyński, ekonomista Kredyt Banku.
Niskie ceny żywności oraz ceny paliw pozwolą zdaniem Soszyńskiego utrzymać niską inflację na poziomie poniżej 1,0% przez trzy pierwsze kwartały przyszłego roku.
Istnieje nawet możliwość krótkotrwałej deflacji wiosną przyszłego roku, dodał.
Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale, również wskazuje na niską inflację jako argument za obniżką stóp, jednak jeszcze nie w grudniu.
"Dane bieżące ładnie malują obraz gospodarki, w której możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych. Ale trzeba brać pod uwagę szerszy horyzont czasowy, i tak kształtować politykę monetarną, aby umożliwić stabilizację cen również w średnim okresie - zarówno w przyszłym, jak i kolejnym roku" – powiedział Mróz.
Grudzień jest też miesiącem świątecznym, kiedy aktywność na rynkach finansowych jest niska. RPP nie jest więc tradycyjnie skłonna podejmować decyzje w tym miesiącu.
Kolejne decyzje RPP będą zdaniem ekonomistów uzależnione od procesu realizacji projektu budżetowego w 2003 roku oraz od rozpoczęcia debaty dotyczącej reformy finansów publicznych, zapowiedzianej przez ministra finansów Grzegorza Kołodko na początek stycznia.
"Istotnym elementem kształtującym przyszłoroczne decyzje monetarne będzie bieżące wykonanie budżetu. W ustawie budżetowej jest bowiem dużo założeń, które mogą się nie sprawdzić" – zaznaczył Mróz.
Determinacja do przeprowadzenia reformy finansów pozwoliłaby zdaniem Mrowca na głębsze cięcia. Brak debaty lub jej powierzchowność byłoby zaś argumentem dla Rady, aby się nie śpieszyć z luzowaniem polityki pieniężnej.
"Tak więc w przypadku braku większych zagrożeń ze strony polityki fiskalnej oraz utrzymującego się pozytywnego otoczenia inflacyjnego, wciąż możliwe są obniżki stóp o 100-150 pb w całym 2003 roku" – powiedział Mróz. "Szczególnie, że możemy sobie już pozwolić na zmniejszanie realnego kosztu pieniądza" – dodał.
RPP może sobie zdaniem Mroza pozwolić na zmniejszenie realnego kosztu pieniądza, gdyż stopy procentowe potrzebne do stabilizacji inflacji mogą być znacznie niższe, niż te potrzebne w procesie dezinflacji.
"Stąd m.in. zamierzona strategia banku centralnego, aby obniżać o mniej, ale częściej, rozkładając efekty tych decyzji w czasie" – podsumował Mróz.
TABELA:
Instytucja: Decyzja RPP
BPH PBK brak
BZ WBK brak
Societe-Generale brak
PKO BP brak
Pekao SA brak
Kredyt Bank 25 pb
AmerBank brak
BIG BG brak
Raiffesen Bank brak
(ISB)
Karolina Słowikowska, Przemysław Kuk
ks/pk/tom