Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniży na swoim styczniowym posiedzeniu stopy procentowe o 25 punktów bazowych do 6,50%. I chociaż wielu analityków uważa, że obniżka mogłaby być większa, szanse, że RPP skusi się na takie posunięcie, są raczej niewielkie.
"Nie sądzimy, aby Rada była skłonna do większej obniżki niż 25 punktów bazowych, gdyż taka decyzja byłaby odebrana przez rynek jako objaw lekkiej paniki" – powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista Banku PKO BP.
Do takiej obniżki nie skłaniają też ostatnie dane, w szczególności rekordowo niska inflacja oraz produkcja przemysłowa w grudniu, która, mimo iż rozczarowała, wciąż znajduje się na ścieżce wzrostu.
"Poza tym RPP argumentuje w takich przypadkach zazwyczaj, że są to jedynie dane jednostkowe" – dodał Tarnawa.
Obniżki o jedyne 25 punktów bazowych spodziewa się również Iwona Pugacewicz-Kowalska, główny ekonomista CA IB.
"Z gospodarki nie płyną w końcu żadne niepokojące dane. Poza tym Rada nie pokusi się na większą obniżkę, gdyż straciłaby przez taką decyzję wiarygodność. Lepiej więc obniżyć też w lutym o kolejne 25 pb niż o 50 pb za jednym razem" – powiedziała Pugacewicz-Kowalska.
Większa obniżka byłaby bowiem wyraźnym sygnałem, że zmieniło się podejście banku centralnego do prowadzenia polityki pieniężnej. Taka decyzja oznaczałaby też, że RPP widzi poważne zagrożenia dla polskiej gospodarki.
"Zwiększyłyby się w takim układzie oczekiwania na kolejne cięcia, zwiększając jednocześnie spekulacje na rynku walutowym i obligacji, umacniając złotego" – dodała.
Na decyzję RPP nie wpłynie też zapewne sytuacja na Węgrzech, gdzie bank centralny interweniował ostatnio na rynku walutowym, znacznie osłabiając forinta, oraz obniżył stopy procentowe o 200 pb.
"Sytuacja na Węgrzech zapewne tworzy miejsce na spekulacje pod reakcję Rady. Natomiast trzeba pamiętać, że bank centralny na Węgrzech, poza celem inflacyjnym, również dba o kurs walutowy" – powiedział Tarnawa.
A przecież przedstawiciele RPP wielokrotnie powtarzali w przeszłości, że nie patrzą się na politykę monetarną pod kątem złotego.
Miejsce na głębszą obniżkę jednak istnieje.
"Nie ma zagrożeń dla odbicia inflacji, wzrost gospodarczy jest bardzo powolny. Oznacza to, że jeśli główny cel jest osiągnięty, to można zadbać też o inny" – powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.
Posiedzenie RPP odbędzie się 28-29 stycznia.
Oczekiwania na obniżkę w styczniu:
Instytucja: Obniżka/skala
BZ WBK 25 pb
ING BSK 25 pb
CA IB 25 pb
Pekao SA 25-50 pb
PKO BP 25 pb
BRE Bank 25 pb
Bank Handlowy w Warszawie 25 pb
(ISB)
ks/tom
Karolina Słowikowska