Prawdopodobnie Sejm zdecyduje o przyjęciu propozycji rozszerzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP), gdyż prowadzi do tego dynamika zdarzeń i atmosfera w Sejmie, powiedział w piątek wicepremier i minister finansów Marek Belka. Takie rozwiązanie to jednak wkraczanie na niewiadome pole i jestem wobec tego pomysłu sceptyczny, zaznaczył.
„Jest to wyraz desperacji parlamentu, a ja nie jestem w stanie przewidzieć, czy takie rozwiązanie będzie zinterpretowane jako niezgodne czy zgodne z Konstytucją” – powiedział Belka podczas konferencji zorganizowanej przez Polską Agencję Informacyjną (PAI).
Belka zaznaczył również, że proces zmian legislacyjnych jest długotrwały, co mogłoby doprowadzić do jeszcze większego pata w polityce makroekonomicznej.
„Jestem sceptyczny, co do praktyczności tego rozwiązania. Nie uważam też, że jest to najlepsze wyjście z sytuacji” – powiedział minister.
Na pytanie, czy i jakiej skali obniżki stóp procentowych spodziewa się na czerwcowym posiedzeniu RPP, Belka powiedział, że z perspektywy większego od prognozowanego spadku inflacji, przestrzeń na rozluźnienie polityki pieniężnej jest obecnie większa niż np. trzy miesiące temu.
Na koniec Belka zaznaczył, że spór między rządem a Narodowym Bankiem Polski (NBP) na pewno nie sprzyja postrzeganiu Polski za granicą.