Od tygodni, z mniejszym lub większym natężeniem, trwa polityczna debata na temat roli Narodowego Banku Polskiego (NBP), w kontekście potencjalnego ograniczenia niezależności banku centralnego. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby postulat zmiany ustawy o NBP w celu zmniejszenia niezależności instytucji odpowiedzialnej za politykę pieniężną w kraju był możliwy do przeprowadzenia. Za nierealistyczny uznają ten pomysł zarówno analitycy i ekonomiści, jak i źródła agencji ISB w parlamencie.
Żądania niektórych posłów, głównie z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), opozycyjnej Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin (LPR), ale też w mniejszym stopniu z Unii Pracy (UP) i Sojuszu Lewicy Demokratycznie (SLD), aby doprowadzić do parlamentarnej kontroli nad polityką monetarną, są nierealistyczne i reprezentują populistyczne naciski, próbując wykreować przysłowiowego „kozła ofiarnego” w postaci NBP, odpowiedzialnego za osłabienie dynamiki wzrostu gospodarczego, rosnącej stopy bezrobocia i malejących nakładów inwestycyjnych w sektorze przedsiębiorstw.
Projekt PSL-UP zakłada nałożenie na NBP obowiązku dbania nie tylko o inflację, ale także o wzrost gospodarczy i stopę bezrobocia. Ponadto Rada Polityki Pieniężnej miałaby być powiększona do 15 członków z obecnych 9.
Rada Ministrów, składająca się przecież zarówno z ministrów wywodzących się z SLD, jak i zdecydowanie słabszych politycznie partii PSL i UP, już dwukrotnie w ciągu ostatniego miesiąca stanowczo zaprzeczyła, jakoby rząd miał zamiar poprzeć postulat ograniczenia niezależności NBP.
Zasada autonomii NBP musi być zachowana, mówił rzecznik rządu Michał Tober. Według rządu, obowiązujący porządek prawny w Polsce precyzyjnie formułuje relacje pomiędzy Radą Ministrów i NBP na zasadzie autonomii NBP i określa zasady współdziałania z Radą Ministrów. Rząd nie chce zmieniać tych zasad, podkreślano wielokrotnie.
Brak zgody rządu na zmianę ustawy o NBP to pierwsza przeszkoda na drodze posłów optujących za polityczną kontrolą nad polityką pieniężną. A pozostają jeszcze co najmniej dwie. Struktura Sejmu mogłaby nie pozwolić na zmiany do ustawy, a nawet jeśli zmiany zastałyby, co mało prawdopodobne, przegłosowane w parlamencie, Prezydent zawetowałby nowelizację ustawy.
Zakładając, iż SLD jest przeciw ograniczaniu niezależności i wprowadziłoby dyscyplinę dyktującą koalicji głosowanie przeciw nowelizacji oraz zakładając, iż tzw. „junior” partnerzy koalicyjni, PSL i UP, złamaliby dyscyplinę, SLD nadal ma w Sejmie większość w tej sprawie. Jest niemal pewne, iż opozycyjna Platforma Obywatelska (PO), która posiada 57 posłów, oraz Stronnictwo-Konserwatywno Ludowe (SKL), które posiada 8 posłów, dołączyliby do koalicji na rzecz utrzymania status quo. W sumie więc, 264 na 460 głosów w Sejmie byłoby przeciw zmianom do ustawy o NBP.
W przypadku, gdyby przeciwnikom NBP udałoby się cudem przegłosować postulat, napotykają się oni na trzecią barierę, mianowicie wymóg podpisania nowelizacji przez Prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego.
Prezydent zapowiadał wielokrotnie stanowczo, iż nie popiera postulatu ograniczania niezależności NBP. Aleksander Kwaśniewski opowiada się przeciwko nawet niewielkim zmianom w ustawie o NBP. Rada Polityki Pieniężnej powinna być niezależna, a ja będę w tej sprawie do końca konsekwentny, mówił Kwaśniewski.
Struktura Sejmu i głosowania nad nowelizacją ustawy o NBP, zakładając brak dyscypliny (jak chce tego UP):
Klub Parlamentarny*Mandaty w Sejmie*Jak będzie głosować:
PSL 41 za
UP 16 za
Samoobrona 51 za
LPR 36 za
PO 57 przeciw
PiS 44 przeciw
SKL 8 przeciw
SLD 199 większość przeciw
Nie zrzeszeni 8 b/d
Nowelizacja ustawy o NBP wymaga poparcia zwykłej większości w Sejmie, czyli 50% plus jeden głos. Na podstawie powyższej tabeli, szanse na przegłosowanie zmian (nawet przy założeniu obecności wszystkich 460 posłów) jest niewielkie.
Debata na forum polityczno-medialnym o roli Narodowego Banku Polskiego na pewno nie zakończy się w najbliższej przyszłości. Głosy przemawiające za ograniczeniem niezależności banku będą się regularnie pojawiać, będą to jednak głosy bez odpowiedniego poparcia, koniecznego do wdrożenia postulatu. (ISB)
ks/tom
Karolina Słowikowska