Ministerstwo Finansów zdecyduje, czy wyrazić zgodę na przekroczenie przez Eureko 51% głosów na walnym zgromadzeniu PZU SA za ok. 10 dni, jeśli otrzymane od holenderskiej spółki wyjaśnienia dotyczące sposobu finansowania jej dotychczasowej inwestycji z największego polskiego ubezpieczyciela okażą się satysfakcjonujące, zapowiedział we wtorek wiceminister finansów Andrzej Sopoćko.
"Dokumenty otrzymaliśmy kilka dni temu. Jeżeli okaże się, że Eureko przysłało wszystkie wymagane przez nas dokumenty, ocena Ministerstwa Finansów będzie znana za ok. 10 dni. Jeżeli okaże się, że nie przysłali kompletu wymaganych dokumentów, sprawa się wydłuży" - powiedział agencji ISB Sopoćko podczas obrad ZWZ Związku Banków Polskich.
Zarejestrowane w Holandii Eureko, które w konsorcjum z Bankiem Millennium (dawniej BIG Bank Gdański) posiada 30% akcji PZU, mogłoby utracić prawo do zakupu dodatkowych 21% akcji największego polskiego ubezpieczyciela, jeśliby się okazało, że zakup 20-procentowego pakietu w pierwszym etapie prywatyzacji spółki był finansowany z kredytu.
Sopoćko powiedział także, że resort niepokoją słabe wyniki Eureko za 2002 rok.
"Wyniki Eureko nie wyglądają zachęcająco (...) W końcu chodzi tu o bezpieczeństwo połowy rynku ubezpieczeniowego w Polsce" - powiedział ISB Sopoćko.
W 2002 roku Eureko miało 388,6 mln euro straty netto wobec zysku wynoszącego 210,6 mln euro rok wcześniej przy wzroście składki przypisanej brutto o 2,7% r/r do 7.431,4 mln euro.
Eureko domaga się od Ministerstwa Skarbu Państwa sprzedaży kolejnych 21% akcji w ofercie publicznej, tak jak uzgodniono to z poprzednim rządem. Poprzednio planowano debiut giełdowy PZU na 2003 rok. Nowy minister skarbu Piotr Czyżewski zapowiedział niedawno, że będzie dążył do jak najszybszego debiutu giełdowego PZU. (ISB)
Mirosław Kuk
qk/tom