Dane o produkcji przemysłowej w grudniu pokazują, że obserwowana wcześniej tendencja wzrostowa nie była trwała i jest jeszcze miejsce na poluzowanie polityki monetarnej, poinformowała ISB, profesor Wiesława Ziółkowska, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).
„To nie jest dobra informacja dla Polski. Oznacza to, że nie jest to trwała tendencja wzrostowa. Skorygowany wskaźnik produkcji jest niższy niż w listopadzie” – powiedziała Ziółkowska.
Produkcja sprzedana przemysłu w grudniu wzrosła o 5,1% r/r i była o 2,5% niższa niż w listopadzie. Skorygowany wskaźnik grudniowy był o 3,2% wyższy niż w grudniu 2001 roku i o 3,1% niższy niż w listopadzie.
Zdaniem Ziółkowskiej na brak istnienia presji inflacyjnej wskazują także dane o cenach produkcji, które wzrosły o 2,2% w skali rocznej.
„Te dane pokazują, że brak jest tutaj presji inflacyjnej. Absolutnie jej nie ma” – powiedziała także Ziółkowska.
„Moim zdaniem w obecnej sytuacji można poluzować politykę monetarną, ale to jest tylko moje zdanie, a decyduje cała Rada” – powiedziała też Ziółkowska.
Styczniowe posiedzenie RPP odbędzie się w przyszłym tygodniu. Analitycy są zgodni, że tym razem Rada zdecyduje się na cięcie stóp procentowych o 25 punktów bazowych, choć ekonomicznie uzasadniona byłaby nawet większa obniżka.
Obecnie podstawowa stopa rynkowa wynosi 6,75%, inflacja w grudniu spadła zaś do 0,8% w grudniu. W styczniu spodziewany jest dalszy spadek inflacji do 0,6% m/m. (ISB)
pk/tom
Przemysław Kuk