Miał być wzrost w całym roku o 10-15 proc., a będzie w średnim tempie jednocyfrowym. Sam trzeci kwartał był przychodowo gorszy o 14 proc. niż rok wcześniej. To informacje od brytyjskiego IG Group, właściciela m.in. platform do handlu instrumentami finansowymi IG, Tastytrade oraz Freetrade, która w piątek, 2 października, mocno zaszkodziła notowaniom tego brokera w Londynie - i jego konkurentów w innych krajach.
Podczas piątkowej sesji notowania IG Group spadały nawet o 27 proc. Dwucyfrowy lub blisko 10-procentowy spadek zanotowali też duzi międzynarodowi brokerzy jak Plus500 i CMC Markets. W mniejszym stopniu, ale też wyraźnie, poszły w dół notowanego na warszawskiej giełdzie XTB. Akcje warszawskiego brokera przy jednych z najwyższych na GPW obrotach spadały w piątek o ponad 3,5 proc. W ciągu ostatniego miesiąca potaniały już o ponad 20 proc., choć to w dużej mierze efekt sprzedaży przez głównego akcjonariusza dużego pakietu (wartego ponad 1,5 mld zł) na początku września.
Było świetnie
XTB ma za sobą historycznie mocne kwartały. Po pierwszym, w którym miało 1,09 mld zł przychodów i 535 mln zł zysku netto, większość analityków spodziewała się spowolnienia, uzasadniając rekord wyjątkowo sprzyjającymi warunkami rynkowymi. Tymczasem w drugim kwartale XTB wypracował wyniki tylko nieznacznie niższe od rekordowych - przychody sięgnęły 992,6 mln zł, a zysk netto 492 mln zł. To - odpowiednio - o 20 i 42 proc. więcej niż wynosił konsens prognoz analityków. Po ujawnieniu wynikowych szacunków pod koniec lipca kurs XTB wystrzelił.
Gros przychodów i zysków brokera pochodzi z transakcji na CFD, instrumentach z wbudowaną dźwignią (wpłaca się tylko część wartości pozycji, tzw. depozyt zabezpieczający). W pierwszym półroczu instrumenty CFD (zwłaszcza na surowce i towary) odpowiadały za 95 proc. dochodów brokera.
Może być słabiej
Część analityków już po lipcu ostrzegała, że trzeci kwartał w XTB może być słabszy. Spółka formalnie opublikuje raport za ten okres 20 listopada, ale standardowo wcześniej informuje rynek o wstępnych szacunkach. Marcin Marcinkowski z Trigona prognozuje, że od lipca do końca września spółka wypracowała 617 mln zł przychodów, czyli o 64 proc. więcej niż rok wcześniej, ale o prawie 40 proc. mniej niż w drugim kwartale. Oczekuje 166 mln zł zysku netto, czyli wyniku, który jeszcze w ubiegłym roku zrobiłby wrażenie na rynku (to trzy razy więcej niż w trzecim kwartale 2025 r.), ale po zyskach w pierwszych dwóch kwartałach oznaczałby rozczarowanie. Bardziej optymistyczny jest Jaromir Szortyka z PKO BP, który oczekuje w trzecim kwartale 284 mln zł zysku netto.
Spośród siedmiu aktualnych rekomendacji dla XTB pięć brzmi „kupuj", a dwie „trzymaj".
