B3System wejdzie w nowe branże

Katarzyna Latek
opublikowano: 2009-01-06 00:00

B3System spodziewa się w tym roku dalszego popytu na swoje usługi. Akwizycje w tym roku — niewykluczone. Rozmowy trwają.

B3System spodziewa się w tym roku dalszego popytu na swoje usługi. Akwizycje w tym roku — niewykluczone. Rozmowy trwają.

Informatyczna firma B3System spodziewa się, że kryzys może odbić się na branży IT i dlatego kolejne kroki w rozwoju będzie stawiać nieco ostrożniej. Jednak zarząd spółki jest przekonany, że na systemy bezpieczeństwa chętni się znajdą.

— Światowy kryzys spowodował pewne wyhamowanie niektórych inwestycji w IV kwartale. Firmy, choć najczęściej niedotknięte nim bezpośrednio, przeczekują, patrząc jak sytuacja się rozwinie. Od strony dostawców sporym problemem okazał się także gwałtowny skok cen walut, który spowodował zmniejszenie rentowności kontraktów, zwłaszcza w sferze instytucji budżetowych — mówi Piotr Jurzysta, wiceprezes B3System.

W ocenie zarządu w 2009 r. nadal będzie spore zapotrzebowanie na złożone systemy bezpieczeństwa IT.

— Firmy będą musiały dostosowywać swoje rozwiązania informatyczne do międzynarodowych standardów zarządzania, zapewnić bezpieczną wymianę danych księgowych, ujednolicać systemy zamówień. To czynniki, które bez względu na koniunkturę gospodarczą będą miały wpływ na osiągane przez spółkę przychody — uważa wiceprezes B3System.

Spółka pod koniec ubiegłego roku rozszerzyła ofertę o rozwiązania związane z tzw. wirtualizacją, która pozwala na efektywniejsze wykorzystanie sprzętu. W tym rozwiązaniu upatruje w 2009 r. sporych przychodów. Zamierza też zwiększyć liczbę świadczonych usług outsourcingowych oraz mocniej zaistnieć w dziedzinie wdrożeń systemów Microsoftu.

B3System nie rezygnuje z przejęć, chociaż w zeszłym roku nie udało się przeprowadzić emisji.

— Plany inwestycyjne spółki zakładają akwizycję podmiotów z branży IT. Prowadzimy obecnie rozmowy z dwoma podmiotami z branży. Jedna z firm w ofercie ma produkty z zakresu bezpieczeństwa IT, druga oferuje szeroki zakres usług teleinformatycznych — wyjaśnia Piotr Jurzysta.

Dodaje jednak, że w obliczu kryzysu i sprzecznych prognoz spółka bardzo ostrożnie będzie podejmowała ostateczne decyzje o zakupach.