Baby boomers nie znajdą mieszkania

opublikowano: 06-04-2016, 22:00

Rynek nowych mieszkań wyraźnie rośnie, ale analitycy już przeczuwają cenowy spadek — ma nastąpić niebawem, kiedy urodzeni w wyżu demograficznym będą chcieli się przeprowadzać.

 W ubiegłym roku oddano do użytku o 3 proc. więcej lokali niż w 2014 r., liczba rozpoczętych inwestycji wzrosła o prawie 14 proc. i wydano ponad 20 proc. więcej pozwoleń na budowę, wynika z kwartalnego raportu NBP. Jak podają analitycy Emmerson Evaluation, dane z początku roku wskazują na to, że tempo zdecydowanie nie ustało, więc pierwotny rynek czeka najprawdopodobniej znaczne przegrzanie. Głównym problemem ma być jednak nie zbyt szeroka oferta, tylko jej widoczne niedostosowanie do potrzeb kupujących — w ofercie deweloperów przeważają mieszkania małe, a główna grupa potencjalnych nabywców szukała będzie trzy-czteropokojowych. Powierzchnie w granicach 30-50 mkw. odpowiadają potrzebom inwestorów i osób wchodzących na rynek pracy, podczas gdy podstawową grupą docelową dla budujących jest pokolenie demograficznego wyżu. Poza tym, że mieszkań, na które będzie popyt, zabraknie, to zdaniem analityków Emmerson Evaluation, w ciągu kilku lat ceny i tak spadną w większości miast. W najbliższych miesiącach zwyżek można co prawda oczekiwać w Warszawie, Krakowie, Sopocie, Katowicach i Szczecinie, ale już w Lublinie, Kielcach czy Gorzowie Wielkopolskim stawki mogą spaść jeszcze w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu