BabysSecret.pl handluje w społeczności

Anna Bełcik
opublikowano: 2013-03-15 00:00

Dwie przedsiębiorcze mamy założyły internetowy klub zakupowy dla innych mam. Teraz rozwijają go razem z inwestorem.

BabysSecret.pl to pierwszy w Polsce klub zakupowy dedykowany mamom. Serwis utworzony nieco ponad rok temu przez Ilonę Lewkowicz i Joannę Szyszkę przykuł niedawno uwagę funduszu Xevin Investments, inwestującego w firmy na wczesnym etapie rozwoju (seed i early-stage). Właścicielki Babyssecret w zamian za mniejszościowy pakiet udziałów w spółce otrzymały 700 tys. zł i pomoc w rozbudowywaniu projektu.

— E-commerce to obecnie najszybciej rozwijająca się branża. Nawet przy złej koniunkturze rynkowej, w tym sektorze widać tendencje wzrostowe. Kluby zakupowe idealnie wpisują się w ten trend, wystarczy spojrzeć na projekty globalne, jak Zulily. com czy Gilt.com. A grupę docelową portalu BabysSecret. pl charakteryzuje wysoki poziom lojalności — twierdzi Marek Rusiecki, prezes Xevin Investments.

Założycielki klubu, analizując krajowy rynek e-commerce przed założeniem firmy, doszły do wniosku, że brakuje miejsc, w których oprócz robienia zakupów można dołączyć do społeczności kobiet wychowujących dzieci. Wabikiem miała być również cena produktów (obecnie do 70 proc. niższa niż w innych sklepach).

— Stosowana w klubach zakupowych formuła „szybkiej sprzedaży” pozwalała zaoferować klientkom produkty w bardzo atrakcyjnych cenach. Oczywiście poza plusami były też ograniczenia — musiałyśmy zacząć od tłumaczenia zasad działania klubu zakupowego, kosztowny był też sam proces budowania społeczności, bo niższe ceny można zaoferować dopiero przy dużej ilości kupujących. Kiedy startowałyśmy, podobne inicjatywy w Polsce dopiero raczkowały — tłumaczy Ilona Lewkowicz.

Z obserwacji założycielek BabysSecret.pl wynika, że znajomość tego modelu zarówno u dostawców, jak i klientów dziś jest już dość wysoka.

— W sprzedaży mamy obok popularnych gier Grana czy Trefl, również kanadyjskie zabawki BToys. Obok włoskich butów Naturino — hiszpańskie buciki Crios czy nowozelandzkie Bobux. Budując ofertę, bierzemy pod uwagę opinię klubowiczek, a jak się okazuje, dla nich znana marka nie zawsze jest wystarczającym kryterium wyboru produktu, klientki w klubach szukają też oryginalnych rzeczy. A my możemy już pochwalić się kilkoma kampaniami produktów, które u nas miały swoją polską premierę — zaznacza Joanna Szyszka.