Backup to wycinek outsourcingu IT

Marcin Złoch
opublikowano: 2003-03-26 00:00

Firmy, chcące zaistnieć na części rynku outsourcingu IT, jaką jest zapewnianie magazynowania danych, dla znalezienia klientów powinny obudować swoją ofertę usługami dodanymi.

Firmy zajmujące się outsourcingiem informatycznym oprócz utrzymywania systemu klienta w swojej serwerowni oferują także możliwość tworzenia kopii zapasowych lub archiwalnych danych na odległość. Na polskim rynku przypadki korzystania tylko ze zdalnego backupu zdarzają się sporadycznie. Przeważnie gromadzenie danych jest częścią procesu outsourcingu.

— Tworzenie kopii danych na odległość to wycinek usług outsourcingowych. Ta możliwość jest wykorzystywana i zapewniana niejako „przy okazji”. Urządzenia pamięci dyskowej są integralną częścią infrastruktury wyspecjalizowanego centrum obliczeniowego — zauważa Andrzej Więckiewicz, szef działu outsourcingu HP Polska.

Podobnego zdania jest przedstawiciel firmy świadczącej usługi outsourcingowe. Według niego, przeszkodą w korzystaniu przez firmy wyłącznie z możliwości tworzenia kopii danych na odległość są koszty dzierżawy łączy.

— Zdalny backup to zawężenie pojęcia outsourcingu. Obecnie nie mamy klienta tylko na taką usługę. Pozostali korzystają raczej z całości oferty, a nie z wybranego jej fragmentu. Jednak według mnie, znajdziemy takiego klienta. Niedawno prawie sfinalizowaliśmy rozmowy, ale po policzeniu kosztów transmisji klient zrezygnował — informuje Robert Kobylański, dyrektor ds. obliczeniowych CK Zeto w Łodzi.

Krzysztof Celmer przekonuje, że firma chcąca świadczyć wyłącznie usługi zdalnego przechowywania danych i zarządzania nimi nie znajdzie na rynku klientów, z powodu ograniczeń technologii — wysokich cen za łącze o dużej przepustowości wymaganej do takich zastosowań. Dlatego, jego zdaniem, firmy, które chciałyby zaistnieć na tym rynku, powinny świadczyć dodatkowe usługi, np. oferować oprogramowanie do zarządzania urządzeniami pamięci masowych czy usługi konsultingowe.

— Klienci nie potrzebują usługi zdalnego przechowywania danych. W obecnej sytuacji nie mają problemu z pozyskiwaniem urządzeń. Producenci robią wszystko co możliwe, łącznie z propozycjami opłat za faktycznie wykorzystywaną pojemność dysków macierzy, żeby firmy kupowały ich urządzenia. Na pierwszy plan wysuwa się ułatwienie zarządzania systemami pamięci masowych, więc to powinny oferować wyspecjalizowane firmy — uważa Krzysztof Celmer, szef działu sprzedaży pamięci masowych Sun Microsystems Poland.

Firma zajmująca się zdalnym tworzeniem kopii danych klientów jest określana mianem Storage Service Provider, czyli dostawcy usług związanych z systemami pamięci masowych. Wykorzystany jest tu niejako idealny model outsourcingu, w którym zakłada się całkowitą rozdzielność usługodawcy od usługobiorcy. W warunkach rynkowych usługami outsourcingowymi są także te świadczone w siedzibie klienta. Według przedstawiciela HP, takie rozwiązanie ma coraz większe zastosowanie, w związku ze skomplikowaniem procesów w firmach, rosnącą ilością danych oraz wysokimi kosztami transmisji danych do centrum IT oferującego tworzenie kopii.

— Z definicji Storage Service Provider to dostawca rozwiązania backupowego. Zarówno na odległość jak i na miejscu u usługobiorcy. Staramy się znaleźć rozwiązanie optymalne dla klienta, proponujemy mu outsourcing lub zakup własnego systemu — przekonuje Robert Kobylański.