Reasekuracja szkód katastroficznych i przemysłowych będzie droższa — wynika z podsumowania spotkania reasekuratorów i ubezpieczycieli w Baden-Baden. Dla klientów oznacza to wzrost cen polis.
Spotkanie ubezpieczycieli w Baden-Baden potwierdziło obawy towarzystw o wzrost cen reasekuracji.
— Wszyscy reasekuratorzy potwierdzili dotychczasowe stanowisko, dotyczące konieczności zaostrzenia warunków odnowienia umów na 2003 r. — przyznaje Krystyna Chodnicka, dyrektor biura reasekuracji TUiR Warta.
— Towarzystwa ubezpieczeniowe po raz pierwszy spotkały się z zaostrzonymi wymaganiami reasekuratorów, dotyczącymi przyszłej współpracy. Utwardzają oni warunki i redukują oferowane pojemności — dodaje Marek Czerski, prezes Swiss Re Advisers Polska, polskiego ramienia największego światowego reasukuratora.
Wzrost cen dotyczy w pierwszej kolejności ryzyk katastroficznych.
— Skala szkód spowodowanych tegoroczną powodzią w Europie Środkowej zaostrzyła stanowisko międzynarodowego rynku reasekuracyjnego wobec ryzyk katastroficznych. Zwiększono kryteria ich przyjmowania oraz wprowadzono korektę cenową — uważa Krystyna Chodnicka.
— W celu wsparcia towarzystw ubezpieczeniowych Swiss Re zaprezentował przygotowany niedawno ogólny model szacowania ryzyka powodzi, który może być zastosowany w każdym kraju. Podczas zbliżających się odnowień nacisk będzie kładziony na przejrzystość, ograniczanie odpowiedzialności, surowsze warunki akceptacji, a także na składkę, która będzie musiała adekwatnie odzwierciedlać ryzyko — wylicza Marek Czerski.
Zdaniem Krystyny Chodnickiej, potwierdza się też zapowiedź zaostrzenia polityki reasekuratorów w odniesieniu do ryzyk przemysłowych. Oznacza to przyjmowanie tylko tych, które zostały starannie ocenione i zakwotowane adekwatnie do zakresu ubezpieczenia.
— Reasekuratorzy nie ukrywają, że ich zdaniem ceny ryzyk przemysłowych w Polsce są znacznie zaniżone przy jednocześnie bardzo szerokim zakresie ochrony — twierdzi Krystyna Chodnicka.
Towarzystwa ubezpieczeniowe musza przystosować się do zaostrzonych wymagań reasekuratorów.
— Zmiany te będą wymagać od zakładów działań związanych z organizacją procesu sprzedaży ubezpieczeń, z oceną ryzyka, wypracowaniem nowych zasad akceptacji i udoskonaleniem narzędzi monitorowania ryzyk — uważa Krystyna Chodnicka.
Negocjacje umów reasekuracyjnych na 2003 r. będą więc szczególnie trudne.
— Tegoroczne odnowienia będą wymagały trudnych i długich uzgodnień. Towarzystwa ubezpieczeniowe będą szukały rozwiązań alternatywnych — twierdzi Marek Czerski
Tak czy inaczej, klienci mogą oczekiwać podwyżek cen polis i ostrożności towarzystw przy wypłatach świadczeń.