Bakalland kupuje Pifo

GRA
opublikowano: 31-01-2011, 15:54

Największy w Polsce producent bakalii przejmuje Pifo, producenta płatków śniadaniowych. Jednocześnie wycofuje się z  dżemów.

Z naszych informacji wynika, że dziś trwa jeszcze dopinanie transakcji, a szczegóły rynek pozna dopiero jutro. Wygląda na to, że przejęcie Pifo to dla Bakallandu dobry ruch. Tak, na prośbę „PB”, ocenia to Marek Jutkiewicz, znany biznesmen i były właściciel napojowego Hoopa (ma również akcje spożywczych spółek – Mispolu i Makaronów Polskich).

- Pifo to dobra firma. Kilka miesięcy temu promowałem nawet pomysł, żeby to Makarony ją przejęły – mówi Marek Jutkiewicz.

Przedstawiciele Bakallandu i Pifo nie chcą odpowiadać na pytania.

Łódzkie Pifo, należące do Sławomira i Sebastiana Ryczkowskich, produkuje płatki śniadaniowe oraz pellety, czyli półprodukty do chipsów i snacków. A Bakalland zawsze podkreślał, że segment produktów śniadaniowych uważa za interesujący ze względu na jego niezależność od pory roku. To go odróżnia od większości produktów oferowanych przez Bakalland (czyli masy makowej, mas kajmakowych czy bakaliowych dodatków do ciast). Firma ma już zresztą w ofercie saszetki z musli, czyli "Musli Plus".

Pifo chwali się też nowoczesnym parkiem maszynowym, co jest prawdopodobnie efektem inwestycji przeprowadzonych przed kilkoma laty po pożarze zakładu. Firma eksportuje do Czech, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Ukrainy oraz Rosji.

O sytuacji finansowej wiadomo jedynie, że Pifo ma ponad 20 mln zł rocznej sprzedaży i „ponadprzeciętną” rentowność. Oficjalne dane wskazują jedynie, że w 2008 r. firma osiągnęła 28 mln zł przychodów, 5,7 mln zł zysku operacyjnego i 5,2 mln zł zysku netto. Jaka więc może być wartość transakcji? Nasi rozmówcy wskazują, że będzie to siedmiokrotność zysku EBITDA.

Rozbudowie segmentu płatków towarzyszy wyjście z segmentu dżemów. Bakalland wszedł na ten rynek z początkiem 2010 r., zlecając produkcję na zewnątrz. Dawał sobie półtora roku na uzyskanie 3,5 proc. udziałów w rynku, który okazał się jednak trudny, konkurencyjny i niskomarżowy. Jak dowiedział się „PB”, niedawno Bakalland całkowicie zakończył projekt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane