Bałagan wokół dywidendy z GPW

Katarzyna Latek
opublikowano: 31-07-2009, 00:00

WZA GPW uchwaliło wypłatę dywidendy — ponad 500 mln zł. Czy jednak uchwała jest ważna? Prawnicy mają wątpliwości.

WZA GPW uchwaliło wypłatę dywidendy — ponad 500 mln zł. Czy jednak uchwała jest ważna? Prawnicy mają wątpliwości.

Na krótko przed prywatyzacją warszawskiej giełdy Ministerstwo Skarbu Państwa postanowiło wypłacić sobie sowitą dywidendę. Mają pójść na nią zarówno pieniądze z ubiegłorocznego zysku, jak i z zysków z lat wcześniejszych. W sumie — 506 mln zł.

— Prywatyzacja gotówki nie ma sensu — mówił wcześniej minister skarbu Aleksander Grad.

Uchwałę podjęto wczoraj. Jako dzień dywidendy wyznaczono 30 lipca. Tu pojawia się jednak kłopot.

Możliwość wypłaty dywidendy przez GPW daje nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Nowelizacja została jednak trzy dni temu skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Istnieje także druga, wcześniejsza nowelizacja tej samej ustawy, która też była w TK. W największym skrócie — żadna z nich nie została jeszcze podpisana przez prezydenta, de facto nie ma więc odpowiedniego przepisu. Z rozmów zasłyszanych podczas WZA wynika, że przedstawiciele GPW zdają sobie sprawę z problemów, jakich może nastręczać ta sytuacja. Prawnicy również.

— Moim zdaniem uchwała WZA GPW obarczona jest wadą prawną. Brak jest bowiem w obecnym stanie prawnym przepisu, który uprawnia do wypłaty dywidendy przez GPW. Inaczej byłoby, gdyby przyjąć że przedmiotowa ustawa zostałaby opublikowana w Dzienniku Ustaw, a trwałby jedynie okres vacatio legis (chociaż i w takim przypadku można podnosić uzasadnione wątpliwości co do wyznaczenia dnia dywidendy na okres przed wejściem w życie ustawy) — mówi Leszek Kosiorowski, wspólnik w Kancelarii Gessel.

Dodaje, że sytuacji nie zmienia fakt dodania klauzuli: "Obydwie uchwały wchodzą w życie z dniem ich podjęcia, z mocą obowiązującą od dnia wejścia w życie przepisów nowelizacji ustawy o obrocie instrumentami finansowymi".

— Po pierwsze nie jest jasne, czy przedmiotowe przepisy kiedykolwiek wejdą w życie, a zatem takich przepisów po prostu nie ma. Po drugie samo sformułowanie uchwały jest wewnętrznie sprzeczne: "wchodzi w życie z dniem podjęcia" i "z mocą obowiązującą od dnia" — wyjaśnia Leszek Koziorowski.

Tymczasem przygotowania do prywatyzacji GPW idą pełną parą. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na początku przyszłego tygodnia rozpocznie się due dilligence. Oferty złożyli — NYSE Euronext, Nasdaq OMX, London Stock Exchange i Deutsche Boerse. Sprzedaż niecałych 80 proc. ma nastąpić do końca 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu