Australijska firma Balamara Resources, która poza Australią opiera strategię na poszukiwaniach metali w Europie Środkowej i Wschodniej, ogłosiła, że złapała Pana Boga za nogi. Tak można odebrać jej wczorajszy komunikat dotyczący decyzji o rozpoczęciu projektu uruchomienia kopalni węgla koksującego w Nowej Rudzie. Zwłaszcza że dodała, iż może sprzedać w związku z tym inne aktywa w Europie Środkowej i Australii.
— Aktywo najwyższej jakości, jakim jest Nowa Ruda, jest dokładnie tym, na czym chcieliśmy się skupić, i jesteśmy zadowoleni, że udało się nam zdobyć projekt tego kalibru — mówi Mike Ralston, dyrektor zarządzający Balamary.
Obecna licencja dla Nowej Rudy obejmuje około 20 km kw. i wyposażona jest w pełną infrastrukturę. Licencja może zostać zmieniona w prawo do wydobycia po zakończeniu studium wykonalności. Balamara nie będzie zwlekać — w trzy lata chce na nowo uruchomić produkcję w kopalni, której początki sięgają XVIII wieku, a przed zamknięciem w 1992 r. wydobywała około 1 mln ton węgla rocznie. Pieniądze Balamara pozyska ze sprzedaży aktywów zagranicznych i z zamkniętej niedawno emisji akcji.
Największym producentem węgla koksującego w Polsce jest dziś Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW).
— Szczerze mówiąc, nie znam ani tematu, ani tej australijskiej firmy — przyznaje Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
Przypomina jednak, że inwestycja w kopalnię to w polskich warunkach koszt rzędu 4 mld zł i trwa latami. I trzeba jeszcze uwzględnić czas niezbędny do uzyskania wszelkich pozwoleń oraz do zjednania sobie społeczności lokalnej, która w dzisiejszych czasach niekoniecznie popiera inwestycje węglowe. Choć można założyć, że Wałbrzych (Nowa Ruda jest koło Wałbrzycha), który boryka się z bezrobociem, spojrzy na taki projekt przychylniejszym okiem.
— Dlatego raczej sceptycznie podchodzę do zapowiedzi innych graczy, dotyczących inwestycji w kopalnie węgla w Polsce — mówi Jarosław Zagórowski. JSW, wobec spadku cen koksu, koncentruje się dziś raczej na rozwoju organicznym. Choć przygląda się też wystawionym na sprzedaż aktywom czeskiego NWR.
Balamara równo rok temu pochwaliła się innym sukcesem w Polsce — świetnymi wynikami odwiertów na miedziowej koncesji Bogdan. Potwierdziły obecność miedzi na obszarze przylegającym do obszaru, na którym operacje prowadzi KGHM. Bogdan jest zresztą zlokalizowany koło Nowej Rudy, co daje australijskiej spółce nadzieję na spore synergie.