Obniżka w październiku zamiast spodziewanego cięcia w listopadzie nie musi oznaczać, że wkrótce nastąpią kolejne redukcje, powiedział w czwartek prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz.
- Z decyzji, że obniżka nastąpiła w październiku, a nie w listopadzie, nie musi wynikać, że będzie więcej obniżek w przyszłości - powiedział Balcerowicz.
Balcerowicz powtórzył swoją środową deklarację, że obecny poziom stóp procentowych jest odpowiedni albo blisko odpowiedniego poziomu stóp dla obecnej sytuacji gospodarczej.
Tymczasem większość ekonomistów spodziewa się kolejnej obniżki stóp w tym roku, być może nawet już w listopadzie.
RPP nieoczekiwanie obniżyła stopy procentowe o 0,5-1,0 pkt proc., w tym stopę referencyjną o 50 pb, i pozostawiła neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.
Od 24 października stopa referencyjna wynosi 7,0%, lombardowa - 9%, redyskonta weksli - 7,75%. Stopa oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej od banków przez NBP nie zmieniła się i wynosi 5,0%. W sumie w tym roku Rada obniżyła podstawową stopę rynkową o 450 punktów bazowych.