Balcerowicz: Plan naprawy finansów jest koniecznością

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-01-17 13:57

Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz uważa, że plan naprawy finansów publicznych autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera jest potrzebny i powinien być nadal rozwijany, zwłaszcza w sferze ograniczającej wydatki.

Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz uważa, że plan naprawy finansów publicznych autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera jest potrzebny i powinien być nadal rozwijany, zwłaszcza w sferze ograniczającej wydatki.

Szef NBP skrytykował Sejm za blokowanie i ograniczanie tego planu. "Plan Hausnera był bardzo potrzebny, a ja zawsze go popierałem. Uważam, że należy go rozwijać, problem polega jednak na tym, że plan jest blokowany w Sejmie" - powiedział Balcerowicz podczas poniedziałkowego spotkania ze studentami w Krakowie.

 W jego ocenie, blokada w parlamencie spowodowała, że plan Hausnera jest wcielany w życie w niewystarczającym stopniu. Balcerowicz pytany, dlaczego wzrost gospodarczy w Polsce nie niesie ze sobą zwiększania zatrudnienia, odpowiedział, że związane jest to z zablokowaniem reform gospodarczych, a co za tym idzie paraliżowaniem rynku pracy.

Jego zdaniem, najważniejsze czynniki blokujące tworzenie nowych miejsc pracy to ogromne narzuty na płacę, brak elastyczności w przepisach prawa dotyczących zwalniania pracowników oraz zbyt wysokie i nie różnicowane geograficznie płace minimalne. Czynniki te prowadzą do narastania szarej strefy, podkreślił Balcerowicz. "Co trzeba z tym zrobić, to ograniczyć wydatki państwa i zliberalizować kodeks pracy. Oczywiście trzeba się spodziewać też protestów ze strony beneficjentów tych wydatków" - ocenił szef NBP.

Powtórzył, że aby przyspieszyć wzrost gospodarczy należy: umocnić praworządność, uzdrowić chore finanse publiczne poprzez zmniejszanie wydatków, doprowadzić do przerwania narastania długu publicznego czy zdecydowanie usunąć przepisy krępujące przedsiębiorczość oraz dokończyć prywatyzację. Przygotowany przez wicepremiera Hausnera plan oszczędności wydatków budżetowych na lata 2004-2007 miał przynieść 54 mld zł oszczędności, czyli 5,5 proc. PKB.

Jednak jak zapowiedział Hausner w ubiegłym tygodniu na konferencji po posiedzeniu rządu, nie liczy on już, że jego plan zostanie w całości zrealizowany. Obawia się, że parlament może zacząć uchwalać ustawy niweczące skutki finansowe planu.

Obecnie w parlamencie trwają prace nad czterema ustawami z całego pakietu oszczędnościowego, m.in. dotyczące Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dotychczas Sejm odrzucił dwie ustawy z tego planu: różnicującą składki na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców oraz dotyczącą zmian zasad łączenia zarobkowania i pobierania rent i emerytur. Rząd jednak przedstawił nowe wersje odrzuconych ustaw, szacując oszczędności na łączną kwotę 886,8 mln zł.