RPP zdecydowała się na obniżenie stóp procentowych w związku z danymi wskazującymi na zmniejszenie presji płacowej oraz oczekiwaniami dalszego spadku inflacji, powiedział prezes NBP Leszek Balcerowicz.
- Znacznie poprawiły się oczekiwania gospodarstw domowych co do przyszłej inflacji. Zwiększył się odsetek osób oczekujących, że ceny będą rosły wolniej - powiedział w środę cytowany przez PAP Balcerowicz.
Prezes NBP podkreślił, że w kwietniu wskaźnik inflacji był najniżej od momentu rozpoczęcia w Polsce transformacji ustrojowej. Powiedział, że majowa inflacja może być jeszcze niższa. W dalszej części roku może jednak wzrosnąć i sięgnąć prognozowanego przez RPP pułapu 4 proc.
- Jeżeli chodzi o perspektywę koniunktury gospodarczej w Polsce, to trzeba powiedzieć, że jest wiele informacji, które mogą sygnalizować ożywienie gospodarcze- powiedział Balcerowicz.
Mają o tym świadczyć m.in. wyniki finansowe przedsiębiorstw, które w I kwartale osiągnęły 1,7 mld zł zysku netto podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku wykazały 15,8 mln straty netto.
- Jeżeli chodzi o wpływy z eksportu, to w poprzednim miesiącu były o 4 proc. wyższe niż przed rokiem. Jednocześnie wzrosły wypłaty za import o 7,9 proc., co sygnalizowałoby ożywienie popytu krajowego - mówił w środę Balcerowicz.
Korzystne były również kwietniowe dane o sprzedaży detalicznej.
Prezes NBP poinformował o przebiegu spotkania z wicepremierem i ministrem finansów Markiem Belką, podczas którego omówiono propozycje rządu dotyczące polityki pieniężnej.
- Podczas środowego spotkania z wicepremierem Markiem Belką członkowie rady przedstawili wyniki analiz dotyczące propozycji rządu i jednomyślnie uznali, że pozostawienie obecnego kursu walutowego jest korzystnym rozwiązaniem dla kraju – mówił Balcerowicz.
Zaznaczył, że RPP będzie odbywała robocze spotkania z przedstawicielami rządu, podczas których będzie omawiana „strategia kursowa o wyraźnym powiązaniu z problematyką europejską, ściśle ze zmierzaniem do unii gospodarczej i walutowej”.
MD, PAP