Balicki: Przed nami 7-8 miesięcy ciężkiej pracy

15-10-2004, 18:54

Minister zdrowia Marek Balicki, komentując wynik głosowania nad wotum nieufności dla niego powiedział, że przed resortem zdrowia jest teraz 7-8 miesięcy ciężkiej pracy. "Inny wynik głosowania spowodowałby w systemie ochrony zdrowia wielomiesięczny kryzys" - ocenił.

W piątek Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Balickiego.

Pytany o najważniejsze sprawy, jakie stoją przed resortem, minister powiedział, że najistotniejsze jest dopracowanie przez

rząd kwestii udzielania z budżetu państwa pożyczek zadłużonym szpitalom. "Na poniedziałek mam zaplanowane spotkanie z ministrem finansów" - poinformował Balicki.

Dodał, że jest rozczarowany postawą w głosowaniu Platformy Obywatelskiej (PO w całości głosowała za odwołaniem ministra - PAP). "Wydaje mi się, że dla Platformy teraz +im gorzej w służbie zdrowia, tym lepiej+. Myślałem, że w interesie pacjenta, partie zarówno opozycji jak i koalicji będą działały zgodnie" - powiedział.

eaw/ ipj/ lop/ ls/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Balicki: Przed nami 7-8 miesięcy ciężkiej pracy