Balon pękł z hukiem

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2015-12-03 22:00

Raz jeszcze słuszne okazało się rynkowe porzekadło: kupuj plotki, sprzedawaj fakty.

Raz jeszcze słuszne okazało się rynkowe porzekadło: kupuj plotki, sprzedawaj fakty. Euro traciło, zaś europejskie akcje drożały systematycznie od październikowego posiedzenia EBC, kiedy to Mario Draghi rozbudził oczekiwania na luzowanie pieniężne. Rynek z tygodnia na tydzień wyceniał coraz więcej. Po ogłoszeniu decyzji balon pękł z dużym hukiem.

Przede wszystkim trzeba powiedzieć sobie jasno jedną rzecz: EBC zrobił zasadniczo to, co prezes banku obiecał kilka tygodni wcześniej. Nie tylko obniżona została stopa depozytowa, ale także rozszerzony został program skupu aktywów. Polityka EBC jest bardziej ekspansywna niż kiedykolwiek w przeszłości. Dlaczego zatem rynek jest rozczarowany? Zaraz po październikowej konferencji oczekiwania były mniej więcej na poziomie faktycznej dzisiejszej decyzji: obniżki stopy depozytowej o 10 pkt. baz. i pewnej modyfikacji programu skupu obligacji.

Tyle też zostało zrobione. To, że EBC nie zwiększył skali miesięcznych zakupów, miało duży wpływ na reakcję rynku, jednak z punktu widzenia polityki pieniężnej nie jest przesądzające. Wydłużenie programu o 6 miesięcy (zgodnie z oczekiwaniami) i polityka reinwestycji oznacza, że bilans EBC powiększy się bardziej i zostanie duży na dłużej. Reakcja rynku wynika po prostu z faktu, że balon oczekiwań urósł zbyt mocno — tuż przed decyzją oczekiwano cięcia stopy depozytowej o 15 pkt. baz., zwiększenia skali programu o 10 mld EUR miesięcznie i wydłużenia go o 6 miesięcy — co nie oznacza, że EBC był zobowiązany taki ruch wykonać.

Warto również zwrócić uwagę na dwie kwestie: niewielki ruch na rynku stopy procentowej oraz konsekwencje dla innych par walutowych niż EUR/USD. Rentowność niemieckich 2-latek wzrosła o 8 pkt. baz., ale amerykańskich w tym czasie o 2, zatem różnica zmieniła się na korzyść euro tylko o 6 pkt. Ponieważ niemieckie rentowności uwarunkowane są przede wszystkim stopą depozytową w strefie euro, notowania EUR/USD mogą istotnie wzrosnąć jednie w sytuacji, gdyby dane z USA zaczęły istotnie rozczarowywać. Po drugie, nieco skromniejsze działanie ze strony EBC jest dobre dla dolara ogółem, oznacza bowiem, że Fed nie będzie musiał aż tak bardzo obawiać się różnicy w polityce pieniężnej względem Europy. © Ⓟ