Banderole będą z przetargu

opublikowano: 14-02-2016, 22:00

Fiskus obawia się, że zmiana przepisów dotyczących wyboru wykonawców drukujących znaki zabezpieczeń podatkowych uszczupli finanse państwa

Rząd wdraża unijne dyrektywy w Prawie zamówień publicznych. Celem ma być usprawnienie i ograniczenie biurokracji w przetargach, odejście od dyktatu najniższej ceny i promowanie w konkursach prospołecznych i prośrodowiskowych działań wykonawców oraz innowacyjnych technologii. Nowe przepisy to jednak nie tylko pozytywy.

Resort finansów wskazuje, że zmieniona ustawa może mieć negatywny wpływ na finanse państwa. Fiskus twierdzi, że zgodnie z nowym prawem, które ma obowiązywać od kwietnia 2016 r., konieczne będzie ogłaszanie przetargów na banderole akcyzowe, którymi znakowane są wyroby spirytusowe i tytoniowe. Obecnie na zlecenie Ministerstwa Finansów wykonuje je Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Jeśli natomiast resort będzie musiał ogłaszać przetargi, na rynku mogą pojawić się jej konkurenci oraz… fałszerze.

Cena a jakość

„Minister właściwy do spraw finansów publicznych powierza wykonanie znaków akcyzy wytwórcy zapewniającemu bezpieczeństwo wytwarzania i przechowywania tych znaków. Realizując to zadanie w procedurze konkurencyjnej, przewidzianej ustawą Prawo zamówień publicznych, Ministerstwo Finansów nie ma możliwości stawiania ewentualnym wykonawcom warunków w zakresie potwierdzenia wiarygodności (…) zapewnienia bezpieczeństwa wytwarzania i przechowywania znaków akcyzy, a przez to nie ma pewności, czy wyłoniony wykonawca spełniłby wymagania określone w ww. ustawie.

Warto przy tym podkreślić, iż ewentualna utrata kontroli państwa nad ww. procesami może zagrażać zachowaniu stabilności systemu finansowego oraz doprowadzić do uszczuplenia wpływów z tytułu podatku akcyzowego” — napisali przedstawiciele resortu w opinii do projektu ustawy. Mowa o niebagatelnych kwotach. Roczne wpływy z akcyzy od alkoholu i wyrobów tytoniowych to 25-30 mld zł.

Ich producenci nie są jednak tak mocno zaniepokojeni jak resort finansów.

— Ponosimy 80 proc. kosztów druku znaków akcyzowych. To dla nas duże wydatki, które wraz z akcyzą musimy pokryć, zanim jeszcze sprzedamy produkty. Spodziewamy się, że w ramach przetargów można by wyłonić wykonawcę tańszego, ale oczywiście tylko pod warunkiem, że będzie on w stanie zaproponować nie gorsze od obecnych zabezpieczenia znaków akcyzowych — mówi Leszek Wiwała, prezes związku Polski Przemysł Spirytusowy.

Jego zdaniem, obecnie banderole akcyzowe mają nawet lepsze zabezpieczenia niż pieniądze, więc podrabianie ich zdarza się bardzo rzadko. Ewentualne fałszerstwa gorszej jakości znaków to proceder groźny nie tylko dla budżetu, ale także dla konsumentów, którzy mogą nie odróżnić podrobionych banderol na nielegalnie wyprodukowanych alkoholach.

Temat bagatelizują natomiast przedstawiciele branży tytoniowej. Uważają, że druk banderol to tylko problem Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i fiskusa. Zwracają jednakuwagę, że za kilka lat w sektorze zaczną obowiązywać przepisy dotyczące konieczności śledzenia drogi wprowadzanych do obrotu wyrobów tytoniowych. Proces ten służyć ma ograniczeniu nielegalnych dostaw. Przy śledzeniu przepływu towarów jakość zabezpieczeń akcyzowych może natomiast mieć spore znaczenie.

Pieniądze bez przetargu

Fiskus nie pierwszy raz zgłasza obiekcje w sprawie przetargowych rewolucji. Poprzedni rząd, próbując wdrożyć unijne dyrektywy, przedstawił przepisy, zgodnie z którymi Narodowy Bank Polski musiałby w trybie zamówień publicznych wyłaniać podmiot do drukowania pieniędzy. Resort finansów obawiał się, że straci kontrolę nad drukiem bezpiecznej waluty i nie będzie w stanie zapewnić na rynku wystarczającej ilości niezbędnych nominałów. Przekonał urzędników z pozostałych resortów i druk pieniędzy został wyłączony z przepisów przetargowych.

W przypadku banderol nie będzie już tak łatwo. Ministerstwo Rozwoju sprzeciwia się bowiem ich wyłączeniu, argumentując, że byłoby to niezgodne z unijnymi przepisami. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu