Bank bankowi nierówny

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 13-04-2010, 00:00

O kredyt jest łatwiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. I nabywcom mieszkań, i deweloperom.

Strategie kredytowe instytucji finansowych różnią się znacznie

O kredyt jest łatwiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. I nabywcom mieszkań, i deweloperom.

Deweloperzy kuszą nabywców nie tylko obniżkami cen, ale też możliwością szybszego i prostszego zdobycia upragnionego kredytu dzięki współpracy z konkretnymi bankami.

Co bank, to obyczaj

W ciągu minionego roku banki niemal całkowicie wycofały się z finansowania inwestycji mieszkaniowych, biurowych i magazynowych. Kredyt mogli dostać tylko nieliczni deweloperzy. Istotna była nie tylko pozycja na rynku, ale i historia kredytowa oraz ilość i jakość wybudowanych nieruchomości. Teraz, zależnie od banku, oczekiwania wobec inwestorów są bardziej zróżnicowane, jednak standardem jest wymagany wkłady własny na poziomie nawet 30-40 proc.

— Wciąż najłatwiej jest uzyskać kredyt od banków rodzimych i spółdzielczych. Banki komercyjne nieprzychylnie patrzą na projekty deweloperskie. Wolą udzielać kredytów klientom indywidualnym. Wynika to z wyższej stopy zwrotu w przypadku udzielania większej liczby mniejszych pożyczek. Trudna sytuacja na polskim rynku bankowym doprowadziła do tego, że deweloperzy często starają się o finansowanie w bankach z zagranicy. Banki lepiej traktują spółki giełdowe

— wyjaśnia Iwona Światopełk-

-Czetwertyńska z firmy Dolcan.

Kolejnym warunkiem stawianym przed deweloperami budującymi mieszkania jest duża przedsprzedaż lokali, często nawet na poziomie 30 proc. Jednak, jeśli inwestor jest w stanie spełnić tak restrykcyjne wymagania, czyli samodzielnie sfinansować inwestycję w 40 proc. i jeszcze przed jej rozpoczęciem sprzedać 30 proc. mieszkań, to pożyczka z banku nie koniecznie może być mu potrzebna. Co, jak uważa Czetwertyńska, stawia pod znakiem zapytania celowość utrzymywania przez banki tak wygórowanych wymagań.

Współpraca to podstawa

Mimo restrykcyjnych przepisów wprowadzanych przez banki deweloperzy starają się nawiązać z ich przedstawicielami ścisłą współpracę, z której później wymierne korzyści czerpią kupujący mieszkania. Coraz częściej spotykaną praktyką jest odsyłanie przez inwestorów swoich klientów do konkretnych banków, które mają już wszystkie niezbędne do uzyskania kredytu informacje, zarówno o danym projekcie jak i o deweloperze. Dzięki temu kupujący oszczędza wiele czasu, a deweloper papierkowej roboty. Dokumenty dotyczące inwestycji są skompletowane przez doradcę i czekają w banku. Często też inwestorzy współpracują z doradcami finansowymi.

— Współpracujemy z takimi firmami, jak Notus czy Expander, które pośredniczą w udzielaniu kredytów. Klient w jednym miejscu i u jednej osoby może zapoznać się z aktualną ofertą banków. Deweloper, nawiązując współpracę z taką firmą, przekazuje informacje o wszystkich projektach, które aktualnie sprzedaje, dzięki czemu banki mogą przeprowadzić analizę inwestycji zanim pojawi się u nich klient. Taka procedura sprawia, że proces weryfikacji kredytowej klienta jest szybszy — wyjaśnia Monika Perekitko z MT Development.

Duzi deweloperzy, tacy jak np. Dom Development, decydują się także na otwieranie własnych działów doradztwa kredytowego, które działają niemal tak samo jak zewnętrzne firmy doradcze, z tą tylko różnicą, że są dostępne dla osób kupujących mieszkania u tego konkretnego inwestora.

— Klienci korzystający z naszych usług mogą liczyć na marże mniejsze nawet o 1 proc. niż w standardowych ofertach banków oraz na niższą prowizję za udzielenie kredytu, która w niektórych przypadkach wynosi 0 proc. Dodatkowo, czas rozpatrywania wniosku jest krótszy, a opłaty okołokredytowe zredukowane do minimum — mówi Radosław Bieliński, specjalista ds. komunikacji i marketingu w Dom Development.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu