Zamiast ożywić gospodarkę, doprowadzi kraj do bankructwa — ostrzega Takeshi Fujimaki, były doradca GeorgaSorosa, miliardera i inwestora. Może się tak stać w ciągu 3-4 lat.
W minionym tygodniu Bank Japonii poinformował, że nie będzie ustalał limitu czasu, w jakim będzie prowadzone wzmożone łagodzenie ilościowe, i zobowiązał się do podjęcia wszelkich niezbędnych działań, by zrealizować zakładany cen inflacyjny. Zdaniem Takeshi Fujimaki, poprzednik szefa BoJ, Masaaki Shirakawa, zrobił dla gospodarki nawet więcej, niż było potrzeba. I miał mocne powody, by zatrzymać tego rodzaju wsparcie.
