Bank Japonii nie zmienił swojej polityki

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-01-21 08:33
zaktualizowano: 2020-01-21 08:23

Podczas wtorkowego posiedzenia władze Banku Japonii (BOJ) utrzymały dotychczasową politykę pieniężną, co oceniane jest jako niechęć do zwiększania bodźców stymulacyjnych.

Bank centralny po raz pierwszy od roku podniósł jednak prognozy wzrostu, w głównej mierze dzięki pakietowi gospodarczemu wdrażanemu przez rząd premiera Shinzo Abe o wartości 120 mld USD. Instytucja ostudziła natomiast potencjalne nadzieje związane ze wzrostem inflacji.

Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii
fot. Bloomberg

BOJ przewiduje obecnie, że gospodarka wzrośnie o 0,9 proc. w roku finansowym rozpoczynającym się w kwietniu. Założenia z października 2019 r. zakładały dynamikę na poziomie 0,7 proc. Z kolei w stosunku inflacji bank centralny zmniejszył swoje projekcje do jedynie 1 proc. podczas gdy zakładany cel kształtuje się na poziomie 2 proc. 

Decyzja o braku zmian w polityce pieniężnej poprzedza podobne spotkania Europejskiego Banku Centralnego i Amerykańskiej Rezerwy Federalnej zaplanowane na najbliższe dni.

Oczekuje się, że EBC rozpocznie roczną analizę swojego celu inflacyjnego i szerszych tematów, takich jak nierówności i zmiany klimatu. Tymczasem Fed ma już szeroko zaawansowany przegląd swoich celów.

Od czasu poprzedniego spotkania BOJ w grudniu USA i Chiny podpisały wstępną  umowę handlową, usuwając na razie jedną z największych niepewności dotyczących perspektyw gospodarczych. 

BOJ podkreślił jednak, że chociaż zagraniczne zagrożenia dla gospodarki nieco osłabły nadal jednak są istotnym czynnikiem ryzyka zarówno dla japońskiej, jak i światowej gospodarki.