Skonsolidowany zysk netto grupy Banku Millennium wzrósł w pierwszym półroczu 2005 roku o 9% do 129 mln zł, poinformowali przedstawiciele banku. Bank nadal zakłada osiągnięcie wskaźnika zwrot na kapitale (ROE) na poziomie 15% oraz wskaźnika kosztów do dochodów (C/I) na poziomie 65% w 2007 roku wobec odpowiednio 13,2% i 69% na koniec pierwszego półrocza.
Wyłączając zdarzenia jednorazowe skonsolidowany wynik netto banku w pierwszym półroczu tego roku wyniósł 108 mln zł wobec 43,4 mln zł rok wcześniej.
„W pierwszym półroczu ubiegłego roku wynik był pod wpływem sprzedaży portfela kredytów samochodowych, w tym natomiast powiększony był o kwotę powiązaną z dywidendą PZU” - powiedział Luis Pereira Couthinho, wiceprezes Banku Millennium.
Współczynnik ROE wyniósł w pierwszym półroczu 13,2%, czyli tyle samo co rok temu.
„W tym roku ROE opiera się w znacznie większym stopniu na działalności biznesowej” – podkreślił Couthinho.
Wynik z odsetek uzyskany przez grupę w pierwszym półroczu 2005 roku wyniósł 318,4 mln, czyli był o 4,6% wyższy niż w takim samym okresie 2004 roku (304,4 mln zł).
„Główne czynniki wzrostu wyniku z odsetek to m.in. ścisłe zarządzanie polityką cenową, większe dochody z portfela papierów wartościowych, a także wyższe środki klientów” – powiedział Couthinho.
Wynik z tytułu prowizji wzrósł w pierwszym półroczu 2005 roku o 6,5% r/r i wyniósł 121,4 mln zł.
„Główne czynniki wzrostu to karty kredytowe, fundusze inwestycyjne, oraz działalność maklerska wraz z rynkiem pierwotnym” – powiedział także Couthinho.
Koszty spadły o 2,9% w ujęciu rocznym i wyniosły 376,2 mln zł, głównie dzięki niższej amortyzacji i niższym kosztom administracyjnym. Wskaźnik kosztów do dochodów wyniósł 69%.
Portfel kredytowy wzrósł o 11% r/r do 7,772 mld zł, z czego wartość kredytów hipotecznych wyniosła 2,313 mld zł wobec 1,358 mld zł rok wcześniej.
W obszarach strategicznych dla banków, pomijając wspomniane kredyty hipoteczne, także następowały wzrosty. Udział w rynku funduszy wzrósł do 1,7% z 1,3%, a aktywa wyniosły na koniec czerwca 765 mln zł.
Liczba kart kredytowych wydanych przez bank wzrosła do 86,9 tys, czyli o 81% w ujęciu rocznym.
„Rośnie nam także wskaźnik sprzedaży krzyżowej, obecnie wynosi 2,55 produktu na klienta wobec 2,26 rok wcześniej” - powiedział Couthinho.
Wskaźnik kredytów spadł do 6,0% z 9,1% rok wcześniej, a wartość kredytów zagrożonych spadła do 1,288 mld zł.
„To zasługa konserwatywnej polityki kredytowej, a także polityki windykacyjnej” – powiedział Couthinho.
„Patrzymy na windykacje, jak na kolejną linię biznesową” – dodał Bogusław Kott, prezes banku.
Kott zapowiedział też, że bank nie rozpatruje wypłaty dywidendy kapitałowej w związku z bardzo wysokim współczynnikiem wypłacalności. Bank nie wyklucza uczestnictwa w konsolidacji rynku, jednak w tej kwestii niewiele się dzieje.
„Co do zakupów to nie ma żadnej oferty na polskim rynku związanej z zakupem lub łączeniem banków. Nikt nie chce sprzedawać” – powiedział Kott.
Bank nie rozważa także kupna instytucji, które mogłoby wzbogacić grupę – np. spółki leasingowej czy faktoringowej.
„Biorąc pod uwagę nasz współczynnik wypłacalności moglibyśmy efektywnie rozważać taką możliwość. Ale żadnych zakupów w tym obszarze nie planujemy. Skupiamy się na rozwoju organicznym” – zapowiedział Kott.
Prezes zapowiedział także, że bank nie planuje zmieniać prognoz średnioterminowych zaprezentowanych kilka miesięcy temu, a zakładających wzrost ROE do 15% i wskaźnik kosztów do dochodów (C/I) na poziomie 65% w 2007 roku.
Największym akcjonariuszem Banu Millennium jest Banco Comercial Portugues SA, który ma 50% kapitału i głosów