Największy pożyczkodawca w Stanach Zjednoczonych zanotował trzecią stratę w ciągu pięciu kwartałów. To skutek m.in. spłaty rządowej pożyczki (w ramach programu TARP) oraz problemów klientów ze spłacaniem pożyczek konsumenckich. W czwartym kwartale bank, którym kieruje Brian T. Moynihan (w fotelu szefa zasiadł 1 stycznia), zanotował 5,2 mld USD straty netto, czyli 0,6 USD na akcję, wobec 2,4 mld USD poniżej kreski w tym samym okresie 2008 r. Analitycy spodziewali się 0,52 USD straty na akcję. Po wyłączeniu spłaty programu TARP strata wyniosła 194 mln USD. Rok wcześniej było to 1,8 mld USD.