- To światowy trend, nie tylko amerykański. Chodzi bardziej o szkolenie niż zatrudnianie wielkich, drogich nazwisk – powiedziała osoba znająca sytuację.
Bank zamierza zatrudnić młodych, utalentowanych ludzi głównie w Stanach Zjednoczonych, ale także w Europie i Azji.
W 2008 roku doszło do połączenia Bank of America z Merrill Lynch, przez co liczbę etatów zmniejszono wtedy z 18 tys. do 15 tys. Cześć osób odeszła do konkurencji, natomiast mniej wydajnych pracowników zachęcono do odejścia.
Teraz czas na nową rekrutację.
