Bank Pocztowy zamiast obiecanych 100 mln zł dokapitalizowania dostanie 13 mln zł. Takie podwyższenie kapitałów akcjonariusze spółki chcą przeforsować podczas czerwcowego walnego zgromadzenia.
Na walnym zgromadzeniu Banku Pocztowego, które zaplanowane jest na koniec czerwca, ma zapaść decyzja o podwyższeniu kapitału o 13 mln zł w drodze emisji akcji skierowanej do dwóch inwestorów spółki — Poczty Polskiej i Prokom Investments.
— To dokapitalizowanie zwiększy nasze możliwości biznesowe, choć liczyliśmy na większą kwotę — przyznaje Andrzej Szukalski, prezes Banku Pocztowego.
Prezes Banku Pocztowego nie chce powiedzieć, na ile liczyła spółka, jednak jesienią ubiegłego roku akcjonariusze obiecali jej dokapitalizowanie kwotą 80-100 mln zł. Miało to nastąpić do końca I kwartału 2003 roku. Później termin ten został przesunięty na koniec półrocza. Tymczasem zmieniona została strategia rozwoju banku. Według starego planu, BP miał rozwijać się samodzielnie, wykorzystując jedynie sieć Poczty Polskiej do sprzedaży produktów finansowych. Ryszard Pidek, zastępca dyrektora generalnego PP, tłumaczy jednak, że było to mylne myślenie.
W jego opinii, produkty banku powinni sprzedawać wyłącznie pracownicy poczty. Ta koncepcja rozwoju banku niewątpliwie wymaga więc mniej kapitału niż poprzedni plan samodzielnego rozwoju. Jednak zarząd Poczty Polskiej na razie tego nie komentuje.
— Akcjonariusze obejmą akcje wspólnie. Wszystko wskazuje na to, że proporcjonalnie do posiadanych udziałów — mówi jedynie Ryszard Pidek.
Poza tym akcjonariusze banku mają na WZA przyjąć sprawozdanie władz spółki za ubiegły rok i udzielić im skwitowania.