Bank Śląski rozważa przejęcie WBR

Beata Tomaszkiewicz, Urszula Chojnacka
opublikowano: 2001-08-08 00:00

Bank Śląski rozważa przejęcie WBR

Bank Śląski rozważa przyjęcie Wielkopolskiego Banku Rolniczego z Kalisza. Niepowodzeniem zakończyły się negocjacje na temat dokapitalizowania banku przez dotychczasowych akcjonariuszy — Bacomę Bis i Lubelską Korporację Finansową.

Bank Śląski myśli o przejęciu Wielkopolskiego Banku Rolniczego z Kalisza. Po przeprowadzeniu przez katowicką instytucję due diligence, będzie wiadomo, czy i za jaką kwotę WBR zostanie przejęty.

Zamiast wsparcia

Wiele wskazuje na to, że marka Wielkopolskiego Banku Rolniczego niedługo zniknie z rynku. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Bank Śląski rozpoczyna właśnie due diligence kaliskiej instytucji, po którym może dojść do przejęcia WBR przez BSK. Banki podpisały w tej sprawie wstępną umowę.

— Nie obejdzie się raczej bez pożyczki z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Sądzę, że właśnie możliwość uzyskania pożyczki na atrakcyjnych warunkach jest głównym powodem, dla którego BSK zdecydował się na wejście do kaliskiej instytucji — mówi jeden z analityków.

Prowadzone od początku roku przez WBR rozmowy w sprawie dokapitalizowania kwotą około 20 mln zł z Bacomą Bis i Lubelską Korporacją Finansową, głównymi akcjonariuszami banku, zakończyły się niepowodzeniem.

— Potrzebujemy minimum 6 mln euro (24 mln zł) na zabezpieczenie realizacji programu naprawczego. Konieczne środki bank miałby uzyskać w drodze nowej emisji akcji — mówił w maju w rozmowie z „PB” Wiesław Głowacki, przewodniczący zarządu komisarycznego WBR.

Akcjonariusze nie zdecydowali się jednak dokapitalizować banku.

Na szkodę banku

Ze względu na przedłużające się negocjacje w sprawie pozyskania inwestora dla WBR, pewnie po raz kolejny zostanie przedłużony zarząd komisaryczny w kaliskiej instytucji. W listopadzie 2000 r. Komisja Nadzoru Bankowego ustanowiła go w WBR z powodu destabilizacji sytuacji finansowej banku. Według przedstawicieli nowego zarządu zawiniły poprzednie władze, które podpisywały niekorzystne dla banku umowy z instytucjami związanymi ze spółdzielczymi kasami oszczędnościowymi.