Bank Światowy pomoże Portowi Gdynia Holding

Cezary Pytlos
opublikowano: 1999-04-30 00:00

Bank Światowy pomoże Portowi Gdynia Holding

Druga faza rozbudowy terminalu do przeładunku naczep samochodowych w Porcie Gdynia Holding pochłonie około 130 mln zł (33 mln USD). Do końca roku Bank Światowy zadecyduje o częściowym sfinansowaniu inwestycji w Gdyni.

W ubiegłym roku, w związku ze zwiększeniem przeładunków terminalu kontenerowego, Port Gdynia Holding rozpoczął budowę terminalu do przeładunków naczep samochodowych. Dotychczas były one rozładowywane wspólnie z kontenerami.

Ro-ro w dwóch etapach

Budowę terminalu ro-ro podzielono na dwa etapy. Na realizację pierwszego przeznaczono około 80 mln zł, a sfinansowano go kredytami komercyjnymi. Prace te zakończą się w pierwszej połowie przyszłego roku.

Następnie rozpoczną się przygotowania do realizacji drugiego etapu inwestycji, który pochłonie znacznie większe środki — około 140 mln zł (33 mln USD).

Bank jest przychylny

— Prowadzimy rozmowy z Bankiem Światowym. Jest on nam przychylny, ale ostateczne decyzje zapadną do końca roku — powiedział Jerzy Czartowski, prezes Portu Gdynia Holding.

Rozbudowa terminalu lo-lo (kontenerowego) i ro-ro (naczep samochodowych) jest podyktowana, jak zapewnia Janusz Jarosiński, dyrektor ds. marketingu i rozwoju Portu Gdynia Holding, zwiększającymi się przeładunkami. W porcie przewidywany jest 7- 9-proc. przyrost przeładunków kontenerów i naczep rocznie. Doinwestowanie nie ominęło więc także terminalu kontenerowego, choć tegoroczne prognozy są mniej optymistyczne. Zainstalowanie na nim czwartej suwnicy zwiększy możliwości przeładunkowe o około 70 tys. TEU. Dla porównania, w 1998 r. port przeładował 213 tys. TEU. Suwnica ma kosztować 18 mln zł (4,5 mln USD) i zostanie zamontowana jeszcze w lipcu.

Banany osobno

— W przyszłości skoncentrujemy się także na przeładunkach specjalistycznych — zapowiada Janusz Jarosiński.

W tegorocznych planach portu ważnym elementem jest uruchomienie terminalu bananowo-owocowego, na którym będzie przeładowywać około 150 tys. ton owoców rocznie. Port zainwestuje w to jedynie 3 mln zł, ponieważ budowa zaplecza magazynowego spadnie na barki inwestora zewnętrznego. Obecnie prowadzone są z nim rozmowy, które zakończą się w przyszłym tygodniu. Na razie zarząd portu nie chce ujawniać nazwy partnera.

Razem z Azotami

Na ukończeniu jest natomiast inwestycja Bałtyckiej Bazy Masowej, spółki portu i Zakładów Azotowych Puławy. Budowa terminalu do przeładunków nawozów chemicznych sypkich i płynnych, który ruszy pełną parą we wrześniu tego roku, pochłonęła dotychczas około 70 mln zł.