W komunikacie przedstawiciele banku podkreślili, ze perspektywy gospodarki szwajcarskiej "znacząco się pogorszyły" w związku z rekordowym umocnieniem franka do euro i dolara.
- Umocnienie franka zagraża rozwojowi gospodarki i zwieksza ryzyko dla stabilnosci cen w Szwajcarii - podano w komunikacie.
- Monitorujemy sytuację na rynku walutowym i jeśli będzie to konieczne, będziemy podejmować kolejne kroku przeciwko umocnieniu franka - dodano.
Szwajcarski bank centralny podjął jednocześnie decyzję o obniżeniu stopy procentowej "tak blisko zera, jak to tylko możliwe".
Cel dla stawki dla trzymiesięcznego Liboru została zawężona do przedziału 0,00-0,25 z 0,00-0,75 proc.
Obecnie kształtuje się ona na poziomie 0,17 proc.
Rekordowo niska była w czerwcu 2010 r. i wynosiła 0,07 proc.
Dla polskich kredytobiorców oznaczać to będzie oddalenie perspektywy podwyżki oprocentowania długu.
Bank zdecydował też o odkupieniu bonów oraz zwiększeniu z 30 do 80 mld CHF wartości depozytów na żądanie.
Doniesienia ze Szwajcarii z miejsca znalazły odziwerciedlenie w notowaniach złotego, który odrobił około 12 gr wobec franka.
- Frank zaczął się osłabiać, ale biorąc pod uwagę siłę zakumulowanego kapitału spekulacyjnego szwajcarskiemu bankowi trudno będzie zmienić panujący na rynku trend - uważają analitycy DM TMS Brokers.