Bank zapłaci dostawcom

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2012-01-31 00:00

Przedsiębiorcy, dla których kredyt kupiecki to za mało, powinni pomyśleć o finansowaniu dostawców przez bank lub firmę faktoringową

Od czasu pierwszego kryzysu w 2008 r. przedsiębiorcy zaczęli wymagać od swoich dostawców wydłużenia terminów płatności.

Ci natomiast znaleźli się w niekomfortowej sytuacji, gdyż opóźnienia w spłacie należności mogą spowodować problemy z płynnością finansową samego dostawcy. Rozwiązaniem okazało się finansowanie dostawców w postaci faktoringu odwrotnego, oferowane przez bank lub wyspecjalizowaną instytucję faktoringową.

— Inicjatorem finansowania jest odbiorca towaru lub usługi, który chce płacić swoim dostawcom zawsze w terminie, a kredyt kupiecki, jaki otrzymuje od kontrahentów, jest dla niego niewystarczający. Dłużnik przedstawia w banku listę dostawców, z którymi chce się rozliczać w ramach programu finansowania dostawców, a obowiązkiem banku jest dokonywanie płatności za faktury w imieniu odbiorcy w dacie wymagalności lub we wcześniejszym terminie wskazanym przez klienta — mówi Małgorzata Perkuszewska, menedżer produktu w Pekao.

Większość instytucji finansowych zapewnia obsługę programów finansowania dostawców przez internet.

Terminowość się opłaca

O usługę faktoringu odwrotnego mogą wystąpić podmioty, które nie mają problemów z płynnością, ale chcą skorzystać z profitów gwarantowanych przez niektórych dostawców w zamian za przedterminową spłatę.

— Część dostawców w zamian za natychmiastową płatność gotówkową za fakturę oferuje swoim odbiorcom skonto, które zależnie od branż wynosi 2-5 proc. wartości faktury. Koszt faktoringu odwrotnego to 1-2 proc. wartości faktury miesięcznie. Odbiorca zatem, wysyłając fakturę do banku i zlecając natychmiastową płatność gotówkową, dostaje od dostawcy skonto obniżające wartość faktury o 2-5 proc. W ten sposób wartość skonta pozwala pokryć koszty faktoringu, a dodatkowo zarobić pieniądze — tłumaczy Magdalena Zdrojkowska z departamentu faktoringu i finansowania strukturyzowanego Raiffeisen Banku.

— Poza benefitami finansowymi istotną zaletą programów finansowania dostawców jest umacnianie więzi ze swoimi kontrahentami i budowanie z nimi programów lojalnościowych — dodaje Małgorzata Perkuszewska.

Spłata

Umowa finansowania dostawców podpisywana jest zwykle na rok, z możliwością odnowienia. W tym czasie bank cyklicznie spłaca faktury dłużnika.

— W praktyce udzielanie finansowania w faktoringu zależy od cyklu dostaw i fakturowania przez dostawcę. Przykładowo, w transakcjach sprzedaży dóbr szybko rotujących wypłata zaliczek może odbywać się codziennie — zaznacza Dawid Naglik, dyrektor departamentu faktoringu w Banku BPH.

Warunkiem spłaty faktury przez bank jest nieprzekroczenie dopuszczalnego limitu finansowania. Aby zapewnić sobie ciągłe spłacanie dostawców, dłużnik powinien regularnie zasilać wskazany przez bank rachunek. Zwykle jest to wspólny rachunek dla wszystkich dostawców w programie, co ułatwia realizowanie przelewów przez dział księgowy firmy.

Można też pobierać wszystkie należności banku bezpośrednio z rachunku klienta. Wystarczy jedynie pełnomocnictwo do rachunku, aby bank sam rozliczał zarówno spłatę faktur, jak i odsetek za finansowanie W momencie rozliczenia danej faktury limit ulega odnowieniu i możliwe jest finansowanie kolejnych zobowiązań.

Finansowanie dostawców

Korzyści dla odbiorcy:

możliwość uzyskania dłuższych terminów płatności z dostawcą, możliwość uzyskania rabatów od dostawców z tytułu wcześniejszych płatności, obniżenie zapotrzebowania na kredyty bankowe, a tym samym zredukowanie kosztów finansowych, możliwość otrzymania wyższych limitów kupieckich, nadzorowanie terminowych zapłat za faktury przez bank, możliwość uzyskania finansowania po terminie płatności faktury, budowanie wiarygodności firmy w relacjach z kontrahentem.

Korzyści dla dostawcy

przejęcie przez bank ryzyka braku spłaty wierzytelności przez klienta, zapewnienie finansowania przed terminem płatności lub najpóźniej w terminie płatności wierzytelności, dostęp do finansowania bez konieczności badania zdolności kredytowej dostawcy i konieczności ustanawiania przez niego dodatkowych zabezpieczeń.