BANKI A PLANY INFORMATYCZNE

Urszula Chojnacka
opublikowano: 2000-08-31 00:00

BANKI A PLANY INFORMATYCZNE

W kolejnych latach inwestycje w IT mogą wzrosnąć nawet o 30-40 proc.

Sześć dużych polskich banków zainwestuje w tym roku w informatyzację około 1,25 mld zł. Zdaniem analityków, firmy IT, obsługujące ten sektor, nie będą musiały obawiać się spadku wartości zleceń.

Największe polskie banki inwestują w informatykę. Pekao, PKO BP, BPH, WBK, Kredyt Bank i Bank Zachodni zamierzają wydać na ten cel w tym roku razem prawie 1,25 mld zł — o ponad 0,5 mld zł więcej niż w 1999 roku. Wysokie nakłady są spowodowane rozbudową systemów informatycznych. W latach 80. w polskich bankach dominował rozwój informatyki oparty na tzw. systemie rozproszonym. Teraz najważniejszą potrzebą jest zintegrowanie kilku systemów działających w danej instytucji w jeden scentralizowany system. Tego wymagają rozwój bankowości elektronicznej i rozbudowa sieci bankomatów.

PKO BP w potrzebie

Najwięcej nakładów na informatykę zamierza w tym roku przeznaczyć bank Pekao, który znajduje się w trakcie zaawansowanych prac nad wdrożeniem scentralizowanego systemu informatycznego. W lipcu 1999 r. bank podpisał umowę o przygotowanie, zainstalowanie i wdrożenie systemu opartego na pakiecie Systematics firmy ALLTEL International Services Poland. Zgodnie z umową, nowy system powinien zacząć funkcjonować w pierwszych oddziałach banku jeszcze w tym roku.

Brak zintegrowanego systemu informatycznego jest z kolei bolączką PKO BP SA. Henryka Pieronkiewicz, prezes banku, podkreśla, że PKO BP SA potrzebuje nowego systemu informatycznego, a jego wprowadzenie może zaowocować szybkim rozwojem spółki.

— Chcemy podpisać umowę z dostawcą we wrześniu. Myślę, że po roku będziemy mogli otworzyć pierwszą w pełni zinformatyzowaną placówkę — mówi Henryka Pieronkiewicz.

W tym roku PKO BP przeznaczy na inwestycje w technologie informatyczne około 300 mln zł.

Profile albo CBBS

Zwiększone nakłady na informatykę w polskich bankach spowodowane są też tym, że coraz więcej z nich związanych jest z zagranicznymi instytucjami bankowo-finansowymi. Bank Przemysłowo-Handlowy, po tym jak w 1998 r. jego strategicznym partnerem stał się niemiecki Bayerische Hypo -und Vereinsbank, zastąpił wiele różnych programów stosowanych w poszczególnych oddziałach banku amerykańskim systemem Profile firmy Sanchez Computer Associates.

Kredyt Bank — od wielu lat eksploatujący rozproszony system Bankier — również zamierza wprowadzić Profile. Obecnie jest on pilotażowo wdrożony w jednym oddziale. Na podobny krok zdecydował się Powszechny Bank Kredytowy, który jednak nie chciał ujawnić nakładów na IT w 2000 r. Głównym kierunkiem rozwoju informatyzacji banku jest wprowadzenie scentralizowanego systemu Profile, a przez to rozwój nowych kanałów dystrybucji oraz usług telefonicznych i internetowych. Na razie PBK pracuje głównie w systemach Krezus i Tabo. Profile został wdrożony w centrali banku oraz w placówkach w Warszawie i okolicach. Teraz w systemie zaczynają pracować oddziały w Łodzi, Bydgoszczy i Toruniu.

— Mamy nadzieję, że w połowie przyszłego roku Profile będzie już wdrożony we wszystkich placówkach naszego banku — mówi Marek Kłuciński z PBK.

Bank Zachodni i Wielkopolski Bank Kredytowy przygotowują się do jednoczesnego wdrożenia centralistycznego systemu bankowości CBBS. Będzie to największa inwestycja irlandzkiej grupy AIB, właściciela obu banków. AIB zainwestuje około 100 mln USD (440 mln zł) we wspólny dla WBK i BZ system informatyczny.

Nakłady nie spadną

Bankowość w Polsce jest uważana za jedną z najlepiej zinformatyzowanych branż. Zdaniem analityków, polska informatyka bankowa jeszcze przez co najmniej rok będzie przeżywać hossę.

— Informatyzacja w polskich bankach przeżywa od kilku lat prawdziwy boom. W 2001 roku nie można raczej oczekiwać spadku nakładów na informatykę w polskiej bankowości. Większość banków musi ponosić olbrzymie koszty w związku z wprowadzaniem scentralizowanego systemu informatycznego. Nawet te, które mają to za sobą, wydają na nowe technologie spore kwoty, ponieważ muszą inwestować w rozwijanie elektronicznych kanałów dystrybucji — mówi Hanna Kędziora, analityk DI BRE.

Jej zdaniem, nawet małe banki muszą inwestować duże środki w informatykę i w bankowość elektroniczną. Banki, które nie zainwestują w informatyzację teraz, za parę lat mogą przestać liczyć się na rynku.

— Od sześciu lat pracujemy w scentralizowanym systemie Eqation, ale nasze nakłady na informatykę i tak wzrastają o około 25 proc. rocznie. Takie inwestycje są wymuszane przez postęp technologiczny i rosnące wymagania klientów. Na rynku pojawiają się wciąż doskonalsze technologie, więc trudno przewidzieć, czy i kiedy banki będą mogły pozwolić sobie na zmniejszenie wydatków na informatykę — podkreśla Jaromir Pelczarski, dyrektor departamentu informatyki Fortis Banku.

Podobnego zdania jest Hanna Kędziora.

— Teoretycznie, po wprowadzeniu zintegrowanych systemów, nakłady na informatykę w polskich bankach powinny zacząć spadać. Jednak rozwój bankowości elektronicznej może wymusić wysokie wydatki również w kolejnych latach — uważa Hanna Kędziora.

OKIEM EKSPERTA

Leszek Rożdżeński dyrektor sektora bankowo-finansowego Computerland na południową Polskę

W tym roku mamy do czynienia ze wzrostem wydatków na informatykę bankową. Nakłady na informatykę w polskich bankach będą rosły również w kolejnych latach — nawet o 30-40 proc. Jest to związane m.in. z rozwojem nowych możliwości kontaktu z klientem, takich jak Internet czy WAP.

Inne wydatki, jakie czekają polskie banki po wprowadzeniu scentralizowanych systemów informatycznych, to wdrożenie narzędzi wykorzystujących systemy centralne do bardziej efektywnej obsługi, np. call center, CRM (customer relationship management) czy centralizacja back office.

Nie można też zapominać o nowych technologiach, które pojawiają się na rynku. A ponieważ zarządzanie informacją to droga do sukcesu, banki będą szczególnie dbały o tę sferę działalności.