Wiceprezes rosyjskiego banku centralnego Aleksiej Uljukajew poinformował w zeszłym tygodniu, że bank rozważa włączenie waluty australijskiej i kanadyjskiej do swoich rezerw. Z kolei stratedzy UBS przewidują, że MFW może obie waluty włączyć do koszyka, w których dokonuje transakcji.
Eksperci komentują, że banki centralne starają się zwiększyć część rezerw lokowanych w waluty krajów, które lepiej radzą sobie z ograniczaniem deficytu budżetowego niż strefa euro i USA. Na aktywa kanadyjskie i australijskie postawiło już PIMCO, zarządzające największym funduszem na świecie, Total Return Fund.