Banki dołują indeksy na europejskich giełdach

WST
08-07-2008, 12:17

Wtorek przyniósł gwałtowne załamanie nastrojów na giełdach. Nerwowa poniedziałkowa sesja w USA, silne poranne spadki na Dalekim Wschodzie nie dawały graczom w Zachodniej Europie nadziei na  kontynuację poniedziałkowej zwyżki.

Wśród głównych przyczyn ostrej przeceny można ponownie upatrywać bardzo złą sytuację w sektorze finansowym.

To m.in. następstwo pesymistycznej prognozy banku Lehman Brothers odnośnie konieczności pozyskania przez Fannie Mae i Freddie Mac (dwie największe amerykańskie instytucje finansujące rynek nieruchomości, które są wspierane przez rząd) dodatkowych kapitałów rzędy 75 mld USD. Te spekulacje z miejsca doprowadziły do bolesnej korekty notowań europejskich banków. Na wartości tracą m.in. papiery Royal Bank of Scotland, UBS, Deutsche Banku i Bank of Ireland.

W niełasce graczy znalazły się również walory spółek wydobywających i przerabiających ropę, mimo że surowiec lekko zyskuje na wartości. Gracze pozbywają się w tym sektorze udziałów Shella, BP oraz Statoil.

Kryzys na rynku nieruchomości nadal dołuje notowania developerów. W ich gronie szczególnie słaby dzień ma brytyjski Persimmon, który zaniepokoił rynek informacją o 34 proc. spadku przychodów w pierwszym półroczu i konieczności redukcji co najmniej 1,1 tys. etatów.

Problemy ze spadającym popytem zmusiły z kolei włoskiego Fiata do podjęcia decyzji o tygodniowym zamknięciu czterech z sześciu zakładów na przełomie września i października. Cena akcji sektorowego potentata spada momentami o ponad 4 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Banki dołują indeksy na europejskich giełdach