Dzisiejsza sesja rozpoczęła się na GPW od wzrostów. Podobnie notowania wystartowały w prawie całej Europie. Tuż po godzinie 12 na naszym kontynencie prym wiodła giełda w Niemczech. Frankfurcki DAX zyskiwał ponad 2 proc. Niewiele gorzej wypadali jego główni europejscy rywale. Londyński FTSE100 oraz paryski CAC40 szły w górę o ponad 1 proc. WIG20 zupełnie przyzwoicie wypadał w europejskiej stawce, wyprzedzając swoich głównych regionalnych rywali. Czeski PX50 zyskiwał zaledwie 1 proc., a węgierski BUX tracił 0,4 proc.
Wśród krajowych blue chipów najmocniej w górę szły notowania groszowego Biotonu. Spółka technologiczna zyskiwała ponad 5 proc. Tuż za nim znajdowało się GTC, które w minionych 7 sesjach potaniało najmocniej z 20 największych spółek notowanych na GPW. WIG20 najbardziej wspierał KGHM. Lubiński kombinat zyskiwał blisko 2,5 proc. W tym samym czasie na giełdzie w Londynie miedź drożała o 1 proc. Fason trzymały również dwa największe polskie banki. Peako SA szedł w górę o 2,3 proc. a państwowy PKO rósł o 1,8 proc. Nie bez znaczenia pozostawał również ok. 2 proc. wzrost TPSA.
Na szerokim rynku bardzo mocno drożały akcje Petrolinvestu. Wydobywcza spółka, której jednym z głównych akcjonariuszy jest Ryszard Krauze rosła o prawie 15 proc. Tak pokaźny wzrost można wiązać z dynamicznie drożejącą ropą naftową, która w elektronicznym handlu w Nowym Jorku jak i na giełdzie w Londynie drożeje do ponad 40 USD za baryłkę. Inwestorzy cieszą się również ze zwiększenia przez Petrolinvest zaangażowania w jednej z kazachskich spółek. Szkoda tylko, że obroty są bardzo niewielkie i po trzech godzinach handlu przekroczyły zaledwie 2 mln zł.
O godz. 12:33 WIG20 zyskiwał 1,6 proc. Na plusie znajdowały się także
średniaki, które rosły o 0,3 proc. Niestety na czerwono świecił się indeks
małych spółek. SWIG80 oddawał 0,1 proc. Na uwagę zasługują także obroty, których
śladowa ilość skazuje dzisiejszą sesję do grona tych nudniejszych. Po ponad
trzech godzinach handlu inwestorzy nie nakręcili nawet jeszcze 200 mln zł.