Banki nie bawiły się w alchemię

  • Jacek Kowalczyk
02-01-2014, 00:00

Sukcesy 25-lecia

Kiedy w grudniu 1988 r. wchodziła w życie ustawa Wilczka, polski sektor bankowy był jeszcze całkowicie państwowy i zdominowany przez jednego hegemona — Narodowy Bank Polski (NBP). Skoro do kraju wkraczał kapitalizm, jasne było, że banki muszą zacząć działać na komercyjnych zasadach i konkurować. Dlatego już od 1989 r. rząd rozpoczął przygotowania do prywatyzacji większości banków.

W lipcu 1992 r. na giełdę trafił Bank Rozwoju Eksportu (dzisiejszy BRE Bank), a w styczniu 1994 r. odbyła się prywatyzacja Banku Śląskiego (dzisiaj ING Bank Śląski) — pierwszego z dziewięciu banków wydzielonych w 1989 r. z NBP. Następne były Wielkopolski Bank Kredytowy i Bank Zachodni (połączone w 1995 r. przez irlandzkiAIB w jeden BZ WBK) oraz Bank Handlowy (przejęty w 1997 r. przez Citi).

Te przemiany miały wpływ na gwałtowny rozwój polskiej bankowości w ostatnich dwóch dekadach. W 1996 r. (ostatnie porównywalne dane NBP) w polskim sektorze bankowym ulokowane było 116 mld zł i udzielił on 79 mld zł kredytu. Dzisiaj to już odpowiednio 1,28 bln zł oraz 0,97 bln zł. W 17 lat nasz sektor bankowy rozrósł się więc aż 12-krotnie. Obecnie licencję bankową ma w Polsce 71 banków komercyjnych, z czego ponad 50 prowadzi faktyczną działalność. Branża jako całość ma zdrowe fundamenty, w ostatnich latach przynosi właścicielom około 40 mld zł czystego zysku rocznie i notuje rentowność na poziomie 10-20 proc.

Co roku wszystkie banki bez większych problemów przechodzą stres testy NBP. Prowadzą konserwatywną politykę finansową, nie eksperymentują z podejrzanymi aktywami, dzięki czemu nasz sektor bankowy w 2008 r. bardzo dobrze zniósł zapaść na rynkach finansowych wywołaną upadkiem banku Lehman Brothers.

Jako jeden z niewielu krajów w Europie uniknęliśmy załamania akcji kredytowej, co pomogło nam przejść przez 2009 r. bez recesji w gospodarce. Ponadto, nasza branża bankowa uznawana jest za innowacyjną. Polskie banki odważnie rozwinęły działalność internetową i chętnie wprowadzają nowinki technologiczne, np. karty zbliżeniowe czy płatność komórką, nierzadko goszcząc w gronie światowych pionierów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Banki nie bawiły się w alchemię