Prezes BRE zaoponował wobec – jego zdaniem – jednostronnej ocenie banków,
pojawiającej się w mediach i w opiniach klientów.
- Wszyscy chcieliby, żeby
banki udzielały kredytów po możliwie najniższych marżach, płaciły za depozyty
osiem, a może 9-10 proc. w skali roku, a zobowiązania z tytułu opcji najlepiej,
żeby została umorzona – kpi Mariusz Grendowicz.
- Tymczasem warto pamiętać,
że w sytuacji, kiedy rynek akcji jest praktycznie martwy, a zyski spółek
spadają, to właśnie zyski i kapitały sektora bankowego już w przyszłym roku będą
jedynym źródłem gotówki dla polskiej gospodarki – dodaje prezes BRE
Banku.
„Banki nie mogą być chłopcami do bicia”
Zyski banków w obecnej sytuacji kapitałowej to jedyne źródło finansowania polskiej gospodarki w przyszłym roku – przypomina Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku. I apeluje, by nie traktować banków jak „chłopców do bicia”, którzy zapłacą rachunki za wszystkich.