Banki oferują lokaty nawet na 5 lat

opublikowano: 11-02-2019, 22:00

Dwie instytucje oferują lokaty na 60 miesięcy. Nagroda za cierpliwość nie jest jednak wysoka

Nawet do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej, czyli do 2022 r., stopy procentowe mogą nie zostać zmienione — mówił kilka miesięcy temu Eryk Łon, jeden z członków władz monetarnych, gołębie podejście tłumacząc troską o odpowiednią dynamikę nakładów inwestycyjnych i uwzględniając projekcję inflacji. To zła wiadomość dla oszczędzających na lokatach, bo ich pieniądze w wielu przypadkach realnie (a więc po uwzględnieniu wskaźnika cen) tracą na wartości. Nie rośnie też nominalne oprocentowanie lokat, które najbardziej działa na wyobraźnię klientów. Relatywnie najwyższe odsetki otrzymać można na lokatach najkrótszych (najwięcej jest trzymiesięcznych), ale zazwyczaj wiąże się to z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków. Minusem tego typu rozwiązań jest też niski limit depozytu (np. 10 tys. zł).

Dla tych, którzy cenią sobie stabilność, kilka banków przygotowało lokaty na od dwóch do nawet pięciu lat. Te ostatnie są w ofercie dwóch instytucji, a jedna z nich ma zdecydowanie najwyższe oprocentowanie wśród długoterminowych rozwiązań. Lokata standardowa w Inbanku, założona na 60 miesięcy, przynosić będzie 3,35 proc. odsetek w skali roku. Inbank to polski oddział estońskiego banku, działającego pod nadzorem tamtejszego odpowiednika Komisji Nadzoru Finansowego i gwarantowane do wysokości równowartości 100 tys. EUR. Lokatę można założyć wyłącznie przez internet, a umowa podpisywana jest elektronicznie. Co ważne, odsetki kapitalizowane są dopiero na koniec okresu, co ma dwa skutki: zerwanie lokaty przed terminem wiąże się z utratą całości odsetek, a ponadto kapitalizacja „z dołu” jest rozwiązaniem mniej korzystnym od kapitalizacji np. corocznej. Minimalna wartość pojedynczego depozytu to 5 tys. zł, a maksymalna 50 tys. zł, przy czym na wszystkich lokatach w Inbanku jeden klient może mieć zdeponowane w sumie 400 tys. zł. Inbank oferuje lokaty także na m.in. 2 lata (3 proc.), 3 lata (3,15 proc.) i 4 lata (3,25 proc.). Na najkrótszej, trzymiesięcznej, stawka to 2,45 proc. Założenie którejkolwiek z lokat nie wiąże się z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków.

Warunków wstępnych nie stawia także BOŚ na Ekolokacie 5 na 5, na której pieniądze można zdeponować na 60 miesięcy, a oprocentowanie wynosi 2,84 proc. w skali roku. Jest to średnia z oprocentowania progresywnego — po każdym roku stawka jest bowiem podnoszona (a odsetki doliczane), począwszy od 1,5 proc. po pierwszym roku, po 5 proc. w roku piątym. Co ważne, zerwanie lokaty przed terminem nie wiąże się z karą w postaci utraty odsetek. Lokatę można założyć online oraz w oddziale banku.

W królującym w rankingach krótszych lokat Idea Banku najdłuższą dostępną lokatą jest Lokata Nr 1 w wariancie 24-miesiecznym. Oprocentowanie w tym przypadku nie jest jednak zachęcające — wynosi 2,2 proc., a zdecydowanie wyższe odsetki otrzymamy na krótszych wersjach tego rozwiązania. Lokata trzymiesięczna ma oprocentowanie w wysokości 3,1 proc., lokata półroczna przyniesie 3,0 proc. w skali roku, a roczna 2,9 proc. W każdym przypadku nie jest konieczne spełnienie dodatkowych warunków.

W Nest Banku warunek jest jeden: trzeba przynieść do banku tzw. nowe środki. Mogą to być nawet 2 mln zł, a nagrodą jest 2,7 proc. odsetek w skali roku. Lokata jest dwuletnia. W Eurobanku lokatę można założyć na 3 lub 4 lata i w zależności od wariantu oprocentowanie wyniesie 2,25 lub 2,65 proc. Oprocentowanie za poszczególne lata jest coraz wyższe, a lokatę można zerwać bez utraty zarobku.

W szerokiej czołówce rankingu lokat długoterminowych swoją obecność zaznaczył także Santander Consumer Bank (nie mylić z Santanderem, czyli dawnym BZ WBK), który na kilku rozwiązaniach o różnych nazwach, ale tym samym trzyletnim okresie, proponuje to samo — 2,6 proc. odsetek w skali roku. Jedynym warunkiem koniecznym do spełnienia jest przyniesienie do banku tzw. nowych środków. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu