Banki pociągnęły w dół indeksy, perspektywa słaba

TRAS TYCHY SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-06-14 16:32

WARSZAWA (Reuters) - Akcje banków, które udzieliły kredytów Stoczni Szczecińskiej spadły w piątek po raz kolejny pociągając za sobą resztę rynku i powodując zniżkę warszawskich indeksów. Maklerzy sądzą, że przyszły tydzień rozpocznie się spadkami, które jednak nie będą już tak duże.

W piątek indeks WIG20 stracił 2,7 procent obniżając się do 1.318,2 punktu. Obroty w notowaniach ciągłych wzrosły do 285 milionów złotych ze 186 milionów w czwartek.

"Zaczęło się od banków, a potem zagraniczni inwestorzy zaczęli pozbywać się i innych spółek - PKN, KGHM, TPSA, no i mamy lawinę" - powiedział Przemysław Nowicki, makler z BDM PKO BP.

Spadków nie powstrzymała decyzja o zgłoszeniu przez zarząd stoczni wniosku o upadłość, gdyż zdaniem analityków nie jest ona dla banków korzystna. Oddala bowiem szansę na szybkie odzyskanie należności.

Największa zniżka przypadła w udziale BPH-PBK - rynek wciąż bowiem nie wie, jakie mogą być jego potencjalne straty z powodu kłopotów Stoczni. W efekcie bank ten zakończył tydzień 5,6-procentową zniżką do 270 złotych.

BPH-PBK zadeklarował, iż jest gotów zredukować kredyty udzielone stojącej na krawędzi bankructwa Stoczni Szczecińskiej o 80 procent, ale nie poinformował jaki będzie miało to wpływ na jego wyniki.

"Obawiam się, że problem Stoczni jest wierzchołkiem góry lodowej. Takich 'stoczni' może być więcej, co stawia pod znakiem zapytania jakość portfela kredytowego banków" - powiedział Grzegorz Zawada, analityk z Erste Securities.

Zawada szacuje potencjalną stratę BPH-PBK z tytułu kredytu na 154 miliony złotych.

Pekao poinformował w piątek, że ewentualna strata netto jaką może ponieść z powodu konieczności utworzenia rezerw na sprawę Stoczni nie powinna przekroczyć 150 milionów złotych. Bank podjął jednak dodatkowe kroki, które mają zapewnić, że zrealizuje prognozę zysku netto na 2002 rok, czyli 1,4 miliarda złotych.

Według źródła agencji Reutera, zaangażowanie tego banku w finansowanie Stoczni Szczecińskiej sięga 600 milionów złotych, czyli połowy ubiegłorocznego zysku banku.

Na zamknięciu akcje Pekao kosztowały 100 złotych, czyli o 4,8 procent mniej niż w czwartek.

W piątek, pod wpływem pogorszenia nastrojów zagraniczni inwestorzy pozbywali się też akcji innych dużych spółek, których kursy w ostatnim czasie dobrze się zachowywały. PKN Orlen spadł o 3,5 procent do 19,6 złotego, a KGHM o 3,7 procent do 14,5 złotego.

Kurs TPSA zniżkował zaś o 1,4 procent kończąc tydzień na poziomie 13,7 złotego.

"Wydaje mi się, że początek przyszłego tygodnia również może przynieść spadek indeksów, za sprawą zniżki banków. Gwałtowana wyprzedaż papierów banków powinna się już jednak skończyć; gorąca podaż raczej się wyczerpałą" - powiedział zarządzający średniej wielkości funduszem emerytalnym.

((Olga Markiewicz, Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))