Banki wyciągnęły giełdę z ostatniego zastoju
Pierwszy kwartał tego roku nie przyniósł większych zmian na rynku akcji. Spośród 211 papierów, notowanych na wszystkich parkietach na koniec marca, wzrosła cena 114. W przypadku 4 spółek kurs w dniu 31 marca był taki sam jak w trakcie ostatniej zeszłorocznej sesji. W tym czasie potaniały walory 93 spółek. Ogólnie rzecz biorąc początek roku stał pod znakiem wezwań i wywołanych przez nie fali spekulacji.
NIEKTÓRZY JEDNAK mogli się srogo zawieść, co wynikało ze znacznie niższej od spodziewanej ceny wezwania. Tak było między innymi w przypadku Ferrum i dębickiego Polifarbu. Niemniej, na rynku w ciągu kwartału można było sporo zarobić na niektórych walorach. Zwłaszcza że w wielu przypadkach wzrosty akcji były wyższe niż giełdowe indeksy, z których najlepiej zaprezentował się NIF. Od końca grudnia do końca marca jego wartość zwiększyła się o 18,6 proc.
BARDZO UDANĄ końcówką może się poszczycić BIG Bank Gdański. Pomimo niezbyt dobrego początku roku, walory banku zaczęły od marca ostrą wspinaczkę w górę, co pozwoliło z nawiązką pokryć wcześniejsze straty. W ciągu zaledwie kilkunastu sesji wartość akcji BIG BG wzrosła ponad 140 proc. Skutkiem tego jest zajęcie przez bank pozycji lidera w kwartalnym podsumowaniu, ze stopą zwrotu wysokości 127 proc. Tak duża aprecjacja spowodowana została ogromnym zainteresowaniem walorami banku, jakie zgłaszali zarówno drobni inwestorzy, jak i duże instytucje finansowe. Obroty akcjami BIG-u w znaczący sposób zdominowały nie tylko notowania giełdowe, ale i transakcje pakietowe.
Jak słusznie przypuszczano, nagłe powodzenie akcji banku nie było bezpodstawne. Stał się on po prostu obiektem podjazdowej walki o przejęcie władzy. Do tej pory ujawnił się tylko jeden inwestor, choć powszechne jest twierdzenie, że w grę mogą wchodzić co najmniej trzy grupy inwestycyjne. Jedynym „rozszyfrowanym” inwestorem okazał się BRE, który skupił do tej pory ponad 5 proc. akcji BIG BG.
DRUGIM ZWYCIĘZCĄ podsumowania jest Agros. W ciągu trzech miesięcy kurs akcji warszawskiej spółki wzrósł o 111 proc. Przyczyniły się do tego między innymi informacje o możliwym objęciu znacznych udziałów w Agrosie przez Multico. Choć w końcu do niczego nie doszło, walory spółki, po niewielkim załamaniu ponownie znalazły się w trendzie wzrostowym.
TRZECI W KOLEJNOŚCI jest krakowski PPABank, którego nowym inwestorem strategicznym został belgijski Generale Bank. Zobowiązał się on do odkupienia od Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości oraz Korporacji Finansowania Przedsiębiorczości ich udziałów w PPABanku. Dzięki temu udział Generale Bank w kapitale krakowskiej instytucji zwiększy się do 68,5 proc. Na fali spekulacji o możliwym wezwaniu inwestorzy wyśrubowali kurs banku do 32,9 zł, co dało w ciągu kwartału 103-proc. stopę zwrotu z inwestycji.
NAJGORSZĄ SPÓŁKĄ ostatniego kwartału są Zakłady Mięsne Jarosław. Akcje spółki zostały przecenione przez rynek aż o 43,8 proc. Przyczyną tego są zapewne bardzo słabe wyniki firmy, co, zdaniem zarządu, wynika z nie wykorzystywanych w pełni mocy produkcyjnych i często sprzedaży poniżej kosztów.
Nieudany kwartał stał się także udziałem katowickiego Kopexu. Na koniec marca walory spółki były tańsze w porównaniu z 31 grudnia ubiegłego roku o ponad 39,1 proc. Główną tego przyczyną jest prawdopodobnie niska płynność walorów i możliwość łatwego manipulowania kursem spółki, co zresztą miało już miejsce. Nieciekawie wygląda także struktura akcjonariatu, w którym Skarb Państwa w dalszym ciągu posiada ponad 98-proc. udział. Być może niedokończona prywatyzacja spółki miała wpływ na inwestorów, rozczarowanych dotychczasowymi przemianami.
NATOMIAST do gwałtownego załamania kursu Universalu przyczyniała się decyzja KPWiG wycofująca spółkę z obrotu giełdowego. Podyktowana została, zdaniem komisji, notorycznym łamaniem przez spółkę obowiązków informacyjnych i zatajaniem wielu ważnych inwestycji. Na Universalu ciąży dodatkowo spłata wysokiego zadłużenia, a wyniki spółki za rok ubiegły wskazują, iż jedynym rozwiązaniem pozostaje wyprzedaż części posiadanego majątku.