Banki zaczęły rozróżniać kraje

Małgorzata Ciechanowska
16-11-2010, 00:00

Bankowcy nie rezygnują z restrykcyjnej polityki kredytowej, ale przestały postrzegać nasz region jako całość.

Bankowcy nie rezygnują z restrykcyjnej polityki kredytowej, ale przestały postrzegać nasz region jako całość.

Według najnowszego raportu KPMG "CEE Property Lending Barometr 2010", kondycja branży nieruchomości wciąż budzi obawy europejskich banków. Jednak poprawa gospodarki w Europie Środkowej i Wschodniej sprawia, że ich zaufanie do inwestorów ze stabilnym modelem biznesowym rośnie. Potwierdzają to liczby. W I połowie 2010 r. wartość transakcji, których przedmiotem były nieruchomości w Europie Środkowej i Wschodniej, wyniosła 1,7 mld EUR, podczas gdy końcowy wynik roku 2009 to 2 mld EUR. Jest zatem szansa, aby wynik na koniec 2010 r. przekroczył zeszłoroczne szacunki. Niestety, mimo że sytuacja się poprawia, europejskiemu rynkowi wciąż daleko do stanu z 2007 r.

Najwięcej transakcji

37 proc. wszystkich transakcji w I połowie 2010 roku przeprowadzono w Polsce. Dzięki temu polski sektor nieruchomości nie ucierpiał wskutek kryzysu w takim stopniu, jak w innych krajach z regionu. Wyjątkiem są także Czechy. Dobre rezultaty ekonomiczne oraz niewielki procent kredytów straconych w sektorze nieruchomości (w Polsce i Czechach — 4 proc., w Rumunii 30 proc.) sprawiły, że banki spojrzały na inwestorów w tych krajach przychylniejszym okiem.

— Przed kryzysem finansowym poszczególne kraje Europy Środkowej i Wschodniej były postrzegane przez inwestorów jako całość. Obecnie gospodarka każdego kraju jest analizowana indywidualnie. Koncentracja inwestorów na gospodarkach osiągających lepsze wyniki przyniosła większe ożywienie na rynku nieruchomości w Polsce — komentuje Steven Baxted, partner, szef zespołu doradztwa dla rynku budownictwa i nieruchomości w firmie doradczej KPMG.

Tańsze kredyty

Według rankingu "Property Finance Sentiment Index", Polska jest krajem w którym inwestorzy mogą najłatwiej uzyskać bankowe finansowanie projektów deweloperskich. Ponadto tylko w Polsce, Czechach i na Węgrzech banki przewidują w perspektywie 12-18 miesięcy zwiększenie udziału kredytów na inwestycje w nieruchomości w swoich portfelach. Tak pozytywne prognozy wpływają na zakwalifikowanie Czech i Polski do krajów o najniższym ryzyku kredytowym. Za tym idą najniższe prowizje w Czechach 1,5-3,5 proc. (zależnie od kategorii nieruchomości), i w Polsce (3-4 proc.). Dla porównania, najwyższe prowizje są w Bułgarii, gdzie wynoszą 6,5-8,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Banki zaczęły rozróżniać kraje