Banki zbroją się na nowy kryzys

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 25-11-2011, 00:00

Gasną nadzieje na poprawę kondycji światowych rynków finansowych, więc kolejne banki w Polsce podnoszą oprocentowanie depozytów terminowych

Aby uchronić się przed powtórką historii po upadku amerykańskiego banku Lehman Brothers, kiedy to oprocentowanie lokat sięgało nawet 10 proc., polskie instytucje finansowe na bieżąco gromadzą kapitał. Na razie przeciętne oprocentowanie kwartalnych depozytów wynosi 4,98 proc. brutto, półrocznych 5,29 proc., rocznych 5,26 proc., a dwuletnich 5,03 proc. Najwięcej można zarobić na lokatach z dzienną kapitalizacja odsetek, ale i to ma się wkrótce zmienić.

— Uważam, że maksymalne stawki już znacząco nie wzrosną. Cały czas jednak można się spodziewać wzrostu średniego oprocentowania liczonego dla całego rynku, dlatego, że kolejne banki, które dotychczas nie podnosiły oprocentowania, zaczną się włączać do gry. Może się również okazać, że w ramach okresowych promocji jakieś banki będą chciały powalczyć z BGŻ Optima, który na rozpoczęcie działalności zaproponował 6,48 proc. netto — mówi Michał Sadrak, analityk Open Finance.

Z drugiej strony — wystarczające nasycenie depozytami może sprawić, że banki nie będą już tak chętnie płaciły na deponowanie pieniędzy. Jednak taki scenariusz jest możliwy dopiero za jakiś czas.

Tylko krótkie lokaty

Największe zmiany dotyczą lokat trzymiesięcznych, ustrukturyzowanych i produktów ustrukturyzowanych o konstrukcji ubezpieczenia na życie i dożycie. Brak aktywności w sprawie lokat sześcio— i 12-miesięcznych może wynikać z planowanej nowelizacji ustawy o tzw. podatku Belki planowanej na 2012 r.

— Zapadalność produktów 6- i 12-miesięcznych przypadnie najprawdopodobniej na czas obowiązywania nowej ustawy, a zatem mimo wcześniejszego założenia lokaty zgodnie z projektowanymi zmianami trzeba będzie zapłacić podatek. W związku z tym zdecydowanie mniej banków wprowadza zmiany w ofercie lokat na pół roku i praktycznie nie ma działań w dotyczących depozytów rocznych — twierdzi Krzysztof Druszcz, dyrektor zarządzający ISMnet.pl.

Zakładanie lokat na krótki czas radzi także Michał Sadrak.

— Modyfikacja zasady zaokrągleń określonej w ordynacji podatkowej spowoduje, że na nic zda się codzienna kapitalizacja lokat półrocznych i rocznych. Podstawa opodatkowania, czyli naliczane przez bank odsetki i podatek, będą zaokrąglane nie do jednego złotego jak dotychczas, lecz do jednego grosza i to w górę. Wprowadzenie zmian będzie oznaczało nie tylko wycofanie depozytów antypodatkowych z ofert bankowych, ale również naliczanie daniny dla fiskusa według nowych zasad od już istniejących lokat. A to oznacza, że już założone długoterminowe depozyty przyniosą o wiele niższe zyski — uważa Michał Sadrak.

Najciekawsze propozycje

Ciągle największe oprocentowanie lokaty trzymiesięcznej oferuje Meritum Bank na „Lokacie Powitalnej” z dzienną kapitalizacją odsetek oprocentowaną 6,88 proc. w skali roku. Minimalna kwota inwestycji to 1 tys. zł, a maksymalna 10 tys. zł. Niestety, lokata jest dostępna tylko dla osób, które otworzą rachunek w Meritum Banku. Z kolei Toyota Bank podnosi oprocentowanie progresywnej trzymiesięcznej „Lokaty Kapitalnej” do 6 proc., 6,1 proc. w przypadku lokaty sześciomiesięcznej i 6,15 proc. dla rocznej. Minimalna kwota inwestycji w każdym przypadku wynosi 10 tys. zł.

Inną metodę przyciągania klientów zastosował ESBank, który uruchomił promocyjną sprzedaż 6-miesięcznej „Lokaty z nagrodami” oprocentowanej 5,1 proc. w skali roku. Ci, którzy skorzystają z oferty, mogą wygrać nagrody z łącznej puli 968 tys. zł, w tym siedem samochodów, skutery i telewizory. Propozycja zniknie z ofert 23 grudnia.

Uspokoić klientów

W obawie przed złymi nastrojami klientów po nowelizacji ustawy o tzw. podatku Belki i odpływem kapitału, banki szukają sposobów, aby zminimalizować straty właścicieli lokat. Idea Bank oferuje lokatę Tax Free, w której do końca lutego 2012 r. nalicza bardzo wysokie odsetki, które potem spadną do 0,1 proc. w skali roku. W efekcie średnia stawka w całym okresie deponowania wynosi 6,1 proc. netto. Podobny jest mechanizm Lokaty Turbo w Getin Online, a jeszcze niedawno rozwiązanie to stosował również FM Bank. Z kolei Meritum Bank oferuje 6— i 12-miesięczną Lokatę z Gwarancją na zmianę przepisów podatkowych. Bank deklaruje, że podniesie oprocentowanie w momencie wejścia w życie nowego sposobu zaokrągleń odsetek i podatku, aby zysk klientów się nie zmniejszył. Oprocentowanie półrocznego depozytu wzrośnie wtedy z 6,06 proc. do 7,6 proc., a rocznego z 5,59 proc. do 7,1 proc. Podobną lokatę oferuje Idea Bank.

— Można oczekiwać, że kolejne instytucje zechcą wykorzystać analogiczne rozwiązania, by zaoferować klientom możliwość bezpodatkowego oszczędzania. Tym bardziej, że projekt zmian w ordynacji nie pozostawia już praktycznie żadnych furtek, które pozwoliłyby przechytrzyć fiskusa — twierdzi Michał Sadrak.

Obserwacja

Nie wszystkie banki ruszyły do walki o klientów i ich pieniądze.

— Na razie nie obserwujemy odpływu kapitałów z naszego banku, a dopóki sytuacja będzie stabilna, dopóty nie planujemy zabiegać o dodatkowe pieniądze klientów. Dotąd udało nam się uniknąć angażowania się w wojnę depozytów i chcemy, aby tak zostało — mówi Wiesław Thor, wiceprezes BRE Banku.

BRE Bank ma własną strategię walki kryzysem.

— Gdy brakuje nam kapitału, stosujemy politykę skoków — wychodzimy na rynek z promocją, a po jakimś czasie znów się wycofujemy. Trzeba jednak przyznać, że walka trwa. Widać to na przykładzie BNP Paribas Fortis, BGŻ czy Credit Agricole — dodaje Wiesław Thor.

380

mln zł Prawdopodobnie tyle zyska rocznie budżet państwa po wycofaniu z rynku lokat antypodatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu