Doroczne badanie "Banking Banana Skins" prowadzone przez Center for the Study of Financial Innovation (CSFI) i PricewaterhouseCoopers ujawniło, że bankierzy sygnalizują największe w 13-letniej historii sondażu obawy. Bankierzy boją się, że kryzys zadłużenia eurolandu spowoduje niewypłacalność niektórych państw i upadek euro. Katastrofa wspólnej europejskiej waluty uderzyłaby w banki na całym świecie, twierdzą eksperci. Banki poniosłyby wielkie straty, część z nich zbankrutowałaby lub została znacjonalizowana, a globalna gospodarka weszłaby w recesję.
Uczestnicy badania, których było ok. 700, spodziewa się kolejnych upadków banków i nacjonalizacji.
- Obraz, malowany przez to badanie, jest bardzo ponury – powiedział David Lascelles, który brał udział w opracowaniu wyników. – Pokazuje delikatny system bankowy opanowany strachem i niepewnością – dodał.
Andrew Gray z PricewaterhouseCoopers zwraca uwagę, że banki wciąż uważają za źródło zagrożenia sytuację w eurolandzie, która może doprowadzić do kolejnego ograniczenia kredytu. Odczuwają także dużą niepewność w związku z wciąż dokonywanymi zmianami w regulacjach prawnych obejmujących ich działalność.
Bankierzy wciąż boją się globalnej recesji
Jest wysokie ryzyko, że kryzys euro spowoduje kryzys bankowy i globalną recesję, wynika z międzynarodowego sondażu przeprowadzonego wśród bankierów.