Bankierzy wyszli z kryzysu z twarzą

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2011-10-20 00:00

Polskie firmy wyjątkowo dobrze na tle Europy oceniają współpracę z instytucjami finansowymi

Ostatnie kryzysowe lata nie popsuły relacji firm z bankami. Jak wynika z badania Grant Thornton (wśród firm zatrudniających 100- 499 osób), ponad trzy czwarte przedsiębiorców (równe 75 proc.) uważa, że bankierzy, z którymi współpracują, pomagają im w rozwoju biznesu. To mniej niż przed rokiem, kiedy odsetek ten wynosił 83 proc., ale na tle Europy cały czas się wyróżniamy. Spośród 14 przebadanych krajów europejskich instytucje finansowe mają lepszą renomę tylko w Szwecji, gdzie wsparcie ze strony banków czuje 77 proc. firm.

Echa zielonej wyspy

— Na tle reszty Europy polski system bankowy okazał się w ciągu ostatnich trzech lat wyjątkowo stabilny. Banki nie musiały istotnie przykręcać firmom kurka z kredytami, przedsiębiorcy natomiast nie mieli poczucia, że nagle zostają odcięci od finansowania — tłumaczy Maciej Richter, partner w Grant Thornton. Polscy bankierzy przez cały okres zawirowań na rynkach finansowych mieli w zapasie dostatecznie dużo pieniędzy, żeby finansować sensowne projekty zgłaszane przez firmy.

Nie irytowali tak często swoich klientów odrzucaniem wniosków kredytowych, jak działo się to w reszcie Europy. Jak wynika z danych Eurostatu, w 2010 r. banki w Unii Europejskiej statystycznie odrzucały 12,3 proc. aplikacji. W Polsce ten odsetek to tylko 4,3 proc.

— Przedsiębiorcy oceniają współpracę z bankami przede wszystkim pod jednym kątem — czy mogą tam zdobyć pieniądze na rozwój, czy nie. Cała reszta to kwestia drugorzędna. W Polsce kredyt cały czas płynie do firm szerokim łukiem, tymczasem w wielu innych krajach Europejskich panuje pod tym względem zastój — mówi Adam Antoniak, ekonomista Banku BPH. W strefie euro zadłużenie przedsiębiorstw przez ostatnie dwa i pół roku właściwie się nie zmieniło (i wtedy, i teraz wynosi 4,7 bln EUR), co oznacza, że statystyczna firma brała tylko tyle kredytu, ile w tym czasie spłacała. W Polsce kredyty firm wzrosły w tym czasie o około 10 proc.

— Polskie banki są płynne i dobrze skapitalizowane. Nawet w czasie zawirowań mają apetyt na finansowanie ciekawych przedsięwzięć. Widać to było np. po transakcji wykupu Polkomtela przez Zygmunta Solorza- Żaka, gdzie mimo ogromnej skali transakcji banki zgłosiły podaż kapitału przewyższającązapotrzebowanie — mówi Paweł Kusiak, dyrektor zarządzający pionem bankowości korporacyjnej HSBC w Polsce. Jego zdaniem, dobra ocena firm dotycząca współpracy z bankami to też skutek wysokiej konkurencji na polskim rynku finansowym.

— Ta rywalizacja sprawia, że banki wymuszają na sobie nawzajem podnoszenie jakości oferowanych produktów i obsługi klienta — przekonuje Paweł Kusiak. W Polsce działa kilkanaście liczących się banków posiadających ofertę korporacyjną oraz wiele banków spółdzielczych. Ponadto, polska bankowość jest zaskakująco zaawansowana pod względem rozwiązań informatycznych. — Dzięki temu, że nasz system bankowy zaczął się rozwijać dość późno, od razu wskoczył na dość wysoki poziom techniczny. Ominęliśmy system czekowy, natomiast szybko zaczęliśmy rozwijać bankowość elektroniczną — twierdzi Paweł Kusiak.

Południowe piekło

Najgorszą estymą wśród przedsiębiorców cieszą się banki w Grecji i Irlandii — mniej niż połowa szefów firm czuje tam wsparcie swoich pożyczkodawców (odpowiednio 42 i 49 proc.). Niewiele lepiej jest we Włoszech i w Holandii (po 52 proc.), Belgii (55 proc.) i Francji (59 proc.). — To nie jest przypadek, że przedsiębiorcom najtrudniej współpracuje się z bankami właśnie w Grecji, Irlandii i Włoszech, a więc w krajach, gdzie kryzys przybiera najostrzejszą postać. Tamtejsze banki są w trudnej sytuacji i mają inne priorytety niż rozwijanie akcji kredytowej.

Bardziej dbają o własne bilanse — zaznacza Adam Antoniak. Dotychczasowa dobra współpraca polskich firm z bankami sprawia, że nasi przedsiębiorcy są też wyjątkowo spokojni o dostęp do kredytu w przyszłości. Kryzys finansowy strefy euro sprawił, że w wielu krajach firmy boją się suszy kredytowej. Te obawy w Polsce też występują, ale w mniejszym nasileniu. U nas 23 proc. firm spodziewa się, że w najbliższych sześciu miesiącach dostęp do kredytu się pogorszy.

Tylko w trzech przebadanych krajach UE te obawy są mniejsze. Przykręcenia kurka z kredytami najbardziej boją się firmy w Grecji, Irlandii i Hiszpanii. — Przedsiębiorcy w strefie euro boją się, że banki zaostrzą kryteria kredytowe, ale też spodziewają się, że ich własna sytuacja finansowa się pogorszy, a więc obniży się ich zdolność kredytowa — tłumaczy Adam Antoniak.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCÓW

Nadopiekuńczość bywa uciążliwa

DARIUSZ SAPIŃSKI

prezes Mlekovity

O tak, banki bardzo troszczą się o przedsiębiorców. Czasami aż za bardzo. Przedstawiciele banków cały czas wydzwaniają do sekretariatu z nową, rewelacyjną ofertą kredytów, kart kredytowych czy innych fantastycznych produktów. Ta nadopiekuńczość bankierów sprawia, że czasem mam ich dość. Generalnie mam jednak bardzo dobre doświadczenia. Współpracuję na stałe z dwoma dużymi bankami i wieloma bankami spółdzielczymi. We wszystkich tych przypadkach jestem bardzo zadowolony z obsługi oraz warunków finansowych, które dostajemy. Ludzie, którzy się z nami kontaktują, są bardzo otwarci, chętnie służą pomocą i nie próbują nam wcisnąć ryzykownych, a przy tym skomplikowanych produktów. Nie mogę powiedzieć na nich złego słowa.

Pieniądze to nie wszystko

DARIUSZ PACHLA

prezes LPP, właściciela marek Reserved, House, Cropp

Korzystamy na stałe z usług pięciu banków i mogę potwierdzić — z bankami w Polsce dobrze się współpracuje. Korzystamy z wielu różnych produktów finansowych, ale nie chodzi tylko o pieniądze. To nie jest tak, że dobry bank to ten, który w każdej sytuacji da firmie kredyt. Dobrze oceniam banki przede wszystkim dlatego, że ludzie, którzy tam pracują, rzeczywiście starają się nam pomóc. Nie tylko udzielają finansowania, ale też doradzają nam, dostarczają wielu ważnych informacji o rynkach i produktach. Pokazują możliwości, jak można przeprowadzić różne transakcje, a potem te skomplikowane operacje wykonują.