To nie pierwszy duży amerykański bank, który zdecydował się na taki krok. Wcześniej Morgan Stanley poinformował, że obniży płace o 20-30 proc., a Goldman Sachs zapowiedział obniżenie kosztów pracowniczych o 21 proc.
W tym ostatnim przychody działu bankowości inwestycyjnej spadły w IV kwartale ubiegłego roku aż o 43 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2010.