W bankach zapanowała wyraźna poprawa koniunktury. Stało się to za sprawą wzrostu zainteresowania klientów kredytami, a także zwiększoną skłonnością do oszczędzania.
W tym miesiącu wskaźnik koniunktury bankowej Pengab wzrósł o ponad 4 pkt, do 18,7 pkt. Stało się to po majowym gwałtownym załamaniu. Miesiąc temu badani przez IBOiR Pentor bankowcy sygnalizowali duży odpływ depozytów i brak zainteresowania kredytami. W tym miesiącu jednak sytuacja zdecydowanie się poprawiła. Przede wszystkim bankowcy sygnalizują wzrost depozytów.
— To zjawisko trudne do uzasadnienia. Być może na konta trafiły oszczędności firm, które od paru miesięcy powstrzymują się z inwestycjami. Być może też klienci przywykli już do podatku od lokat — mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.
Sami bankowcy obawiają się, że przyrost lokat nie będzie długotrwały. Liczą natomiast na rozwój akcji kredytowej. Zaobserwowali bowiem powrót zainteresowania klientów zadłużaniem.
Bankowcy twierdzą również, że częste, bardzo spokojne, a nie gwałtowne cięcie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej pozwoliło na zachowanie stabilności polskiego systemu finansowego.